środa, 15 lipca 2015

Wakacje...

Wakacje to wspaniały czas bycia razem ze sobą, dzieci są prze szczęśliwe, każdy dzień wygada inaczej, aby zapisać wspomnienia na długi czas wklejamy trochę zdjęć z pobytu u dziadków i wycieczki nad morze. 
      Julia nauczyła się grać w bilarda i nawet całkiem dobrze jej idzie, ja uwielbiam tę grę więc będę miała z kim grywać.


 Kornelka nauczyła się jeździć na rowerku bez bocznych kółek.


 Hubert za wszystkimi biega, chodzi już bardzo ładnie. 



Dziewczynki uwielbiają spędzać czas na świeżym powietrzu, najchętniej nie wracały by do domu, jeździmy nad jezioro, do parku linowego, jeździmy na wycieczki rowerowe, byłyśmy w wesołym miasteczku, kilka razy w kinie – polecamy bajkę „W głowie się nie mieści”. 






Gdy pogoda mniej dopisuje to bawimy się wspólnie w domu klockami, robimy balonowe zwierzaczki, szyjemy, wspólnie gotujemy, poznajemy Polskę podróżując trochę palcem po mapie i przygotowując się na sierpniowe wycieczki. 





Dwa razy w tygodniu chodzimy do muzeum na zajęcia dla dzieci w tym roku tematem zajęć są militaria – do tej pory na zajęciach poznały wyposażenie żołnierza, uczyły się jak pracuje zwiadowca, poznały budowę zamków, bunkrów, same złożyły makietę, tworzyły nakrycia głów dla żołnierzy. Mimo tematyki może nie skierowanej do dziewczynek bardzo zajęcia im się podobają. 







Dziewczynki rozpoczęły naukę gry na keyboardzie i gitarze, jestem ciekawa czy to będzie tylko słomiany zapał czy jednak nauczą się ładnie grać. 


A i jeszcze obserwujemy lokatorów podwórka dziadków.


A wieczorami przed snem, aby umilić zasypianie dziewczynki słuchają czytanych przez mamę książek. Przed wakacjami dziewczynki słuchały przygód rodziny Bratkowskich, które bardzo je zaciekawiły Julia stwierdziła, że pierwsza część była ciekawa, druga jest jeszcze ciekawsza i nie potrafi wyobrazić sobie jaka będzie trzecia część ich przygód. Książki napisała Agnieszka Stelmaszyk - teraz czytamy "Wybrzeże Szkieletów", przeczytałyśmy już "Tajemnicę gwiezdnego jeziora". Czytamy również "O czym szumią wierzby" Kennetha Grahame. 



Kilka zdjęć z wyjazdu nad morze.





Na razie tyle wspomnień utrwalamy, jak znajdziemy czas to dodamy kolejne nasze zdjęcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz