Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życie w Anglii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życie w Anglii. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 czerwca 2021

Zwiedzamy Anglię.

 Dzieci zaczęły tydzień wakacji, dlatego postanowiliśmy pojechać na krótką wycieczkę. Pogoda jest u nas przepiękna, bardzo się cieszymy, ponieważ ostatnią przerwę od szkoły mieliśmy pełną deszczu, dlatego teraz to miła odmiana. Pojechaliśmy pozwiedzać południowe wybrzeże Anglii. Chcieliśmy pojechać zobaczyć Durdle Door Beach, byliśmy tam już wcześniej, wtedy była dookoła mgła i zawróciliśmy 200 metrów od tych cudnych widoków. Tym razem poszliśmy drogą wzdłuż klifów i doszliśmy do punktu widokowego z którego można było zobaczyć dwie plaże, zeszliśmy na jedną z nich i poszliśmy bawić się w wodzie. Potem spacerowaliśmy wzdłuż plaży i poszliśmy skałkami na kolejną, przeszliśmy w sumie 8km. Sami zobaczcie te cudne klify, wodę i plaże:








Miłego tygodnia.

poniedziałek, 21 grudnia 2020

Arundel - angielskie miasteczko.

 Podróżując autostradą zobaczyliśmy w oddali bardzo ładny zamek, dlatego postanowiliśmy zjechać z drogi i przyjrzeć mu się z bliska. Okazało się, że jest on położony w bardzo urokliwym miasteczku Arundel. Pochodziliśmy ulicami miasteczka.  





 Na koniec weszliśmy obejrzeć eksponaty w muzeum. Dzieci dostały zadania do zrobienia , które należało wykonać oglądając wystawy i znajdując w nich ukryte odpowiedzi, zabawa się im spodobała. Po wykonaniu zadań dzieci dostały małe nagrody. 








niedziela, 5 kwietnia 2020

Szkoła czy edukacja domowa, w naszym domu.


Rozpoczynamy kwiecień z naszą edukacją domową, wcześniej często myślałam nad powrotem do uczenia dzieci w domu, ale po przeprowadzce do Anglii bardzo zależało mi aby dzieci nauczyły się języka angielskiego, wiedziałam że w domu nie zrobię tego na takim samym poziomie, dlatego dzieci poszły do szkoły. Dzieci gdy rozpoczynały naukę nie potrafiły mówić w języku angielskim, rozpoczęły różne szkoły Kornelia poszła do infant school i przez pół roku nie powiedziała ani słowa do nauczycieli. Szkoła wezwała nauczyciela mówiącego w języku polskim aby sprawdzić jej poziom wiedzy w naszym ojczystym języku, nauczyciel po przeprowadzeniu kilku spotkań z nią stwierdził, że jej wiedza jest dużo powyżej jej wieku , dlatego nauczyciele stwierdzili, że należy tylko poczekać i dać jej po prostu czas. Po sześciu miesiącach Kornelia zaczęła odpowiadać na pytania zadawane przez nauczycielkę. Osłuchała się z językiem i nauczyła się akcentu z jakim rozmawiali jej koledzy, opanowała również słownictwo na poziomie swoich rówieśników. Bardzo dużo czytała i w ciągu tego czasu przeszła wszystkie poziomy w czytaniu (od czerwonego zaczynając kończąc na złotym- to tęczowe poziomy, które stosuje się w szkołach w Anglii aby dzieci wybierały książki z danym słownictwem na ich poziomie czytania, jeśli go opanują przechodzą na kolejny).
Julia swoją edukację rozpoczęła od junior school- miała trochę trudniej niż jej siostra, ponieważ w ciągu jednego roku musiała nadrobić wiedzę, którą zdobyłaby w szkole infant (klasy od 0 do 2). Julia dostała jednak dodatkowe lekcje z nauczycielem mówiącym w języku angielski, który uczył ją wszystkiego od początku – lekcje odbywały się codziennie w trakcie zajęć szkolnych i trwały jedna godzinę. Julia próbowała od razu mówić starała się budować proste zdania ze słownictwa, którego uczyła się każdego dnia, na początku mówiła z akcentem polskim jednak po pewnym czasie i osłuchaniu się z akcentem mówiących dzieci opanowała go. Po roku nadrobiła wszystkie zaległości, jednak wymagało to od niej więcej pracy. Teraz pracuje w najwyższej grupie i radzi sobie naprawdę dobrze (w naszej szkole w klasach są grupy o różnych poziomach, niektóre dzieci, które nie opanowały jeszcze materiału, pracują więcej z nauczycielem inne pracują same i są tylko sprawdzane na koniec swojej pracy przez nauczyciela, każda grupa dostaje zadania na swoim poziomie, poziomy można zmienić jeśli opanuje sie materiał – nauczyciel o tym decyduje i ma nad tym kontrolę). W szkołach nie ma ocen, nie ma sprawdzianów są tylko testy na koniec roku ale sprawdzają one tylko to z czym dziecko jeszcze sobie nie poradziło i są informacją dla nauczyciela jak z nim pracować.  Nauczyciele zachęcają dzieci do pracy robiąc różne konkursy, dając im dyplomy za opanowanie jakiegoś materiału, dostają odznaki jeśli mają dobre rezultaty- nie ma żadnych kar w postaci nie dobrych ocen, a dzieci mimo to chcą pracować cieszą się gdy są chwalone i to ich mobilizuje do pracy.
Co do Huberta to on długo był ze mną w domu poszedł do przedszkola w wieku trzech lat ale tylko na trzy godziny dziennie, nie mówił tam wcale, tylko się bawił. W wieku czterech lat zaczął szkołę w klasie O, tam zaczął się uczyć literek, czytać i pisać, mało mówił ale nikomu to nie przeszkadzało, rozumiał coraz więcej i pracował jak inne dzieci. Teraz jest w pierwszej klasie, ma pięć lat - jest fantastyczny z matematyki – liczy ,dodaje, odejmuje do stu, zna tabliczkę mnożenia- tego wszystkiego nauczył się przez zabawę. Co do pisania i czytania jest trochę powolutku, ale ma na to czas, ładnie pisze literki i czyta na poziomie pomarańczowym. Potrafi ładnie mówić w języku angielskim, w języku polskim rozmawia z nami w domu.
Teraz gdy widzę jak dzieci tęsknią za szkołą, kolegami, nauczycielami to wiem, że do niej wrócą i nie będę im robić nauczania domowego, chociaż nie powiem, daje mi to dużą radość, ja po prostu bardzo lubię ich uczyć.

niedziela, 22 lipca 2018

zaczynamy wakacje...


Wakacje w końcu się zaczęły, dzieci prze szczęśliwe. Dziewczynki obdarowały nauczycielki obrazkami, które same przygotowały.



           Za miesiąc dzieci pójdą do nowych szkół, nowych klas- tu co roku zmienia się nauczyciel prowadzący i klasa, ale to daje możliwość znalezienia nowych koleżanek i kolegów, moim dziewczynkom się to podoba. Mamy nadzieję, że nowe szkoły spodobają się im  i znajdą tam przyjaciół, ale o tym się przekonamy we wrześniu. 
           A teraz zaczynamy odpoczywać i nabierać siły na kolejne wyzwania w nowym roku szkolnym.
           Na początek udało nam się skoczyć do Londynu pozwiedzać muzea: Natural History Museum i Science Muzeum.






 Pochodziliśmy po parku i pobawić się na placu zabaw. 








 To był miły dzień i pierwszy dzień naszych wakacji.