Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 kwietnia 2018

zabawy z trzylatkiem



Hubert chodzi do przedszkola tylko na trzy godziny dziennie, dlatego po jego powrocie mogę pokazywać mu przeróżne zabawy i wspólne z nim doskonalić jego umiejętności, rozwijać jego talenty i po prostu z nim być. 
Hubert każdego dnia korzysta z zestawów z pólek które dla niego przygotowałam. 



Doskonali swoją zręczność, najbardziej lubi zabawę z przelewaniem wody, nalewaniem wody z dzbanka do kubeczka, przelewaniem wody z jednej miseczki do drugiej wykorzystując gąbkę. Uczy się rozpoznawać smaki i zapachy.





 Poznajemy liczby i ich ilości. 



Uczymy się nazywać figury, liczyć ich boki- tu Hubert układa szklane kółka dookoła poznawanych figur geometrycznych.


 Przy okazji tworzył obrazki.


Bardzo lubi bawić się wszystkim klockami, jakie ma w zasięgu ręki, tworzy z nich wspaniałe konstrukcje: mosty, wieże Eiffla, domki, statki…





Układa puzzle, rozmawiamy przy tym o zwierzętach, które żyją w różnych częściach Świata.


 Ogląda książki i udaje że je czyta. 







W naszym domu książki pełnią dużą rolę edukacyjną, to one stoją na pierwszym miejscu, dopiero potem gdy naszą wiedzę chcemy jeszcze poszerzyć to sięgamy po filmy edukacyjne, dzięki którym na przykład możemy się przyjrzeć życiu zwierząt w naturalnym środowisku, jednak czasem książki wystarczają w zupełności:

 





Gramy w gry planszowe.




Dziewczynki po powrocie ze szkoły gdy pogoda dopisuje uczą Huberta jazdy na rolkach.
 

Tak mniej więcej wygląda tydzień z moim synkiem.

czwartek, 14 kwietnia 2016

GIMNASTYKA

Nasza poranna gimnastyka. Dziewczynki uczą się w domu z mamą, na razie nie chodzą do szkoły, dlatego postanowiłyśmy, że musimy w domu trochę poćwiczyć. W domu stworzyłyśmy małą, malutką salę gimnastyczną.
Nasze ćwiczenia rozpoczynamy od rozgrzewki wykorzystując kwadrat naklejony z taśmy na podłodze.






Dziewczynki robiły pajacyki, przeskakiwały po bokach kwadratu. Robiłyśmy sporo ćwiczeń może kiedyś zrobię filmik, aby pokazać jak dziewczynki dobrze się bawią, wspólne ćwiczenia też dobre są dla mamy bo ma na nie w końcu czas ;-)
Z krzesełek dziecięcych zrobiłyśmy tor przeszkód, w którym zadaniem jest wchodzić i schodzić po ustawionych w rzędzie krzesełkach.


 Z tych samych krzesełek dzieci zeskakiwały na materac. 


Kolejne zadanie to chodzenie po desce ułożonej na dwóch krzesełkach.



 Następnym zadaniem było przeskakiwanie obunóż przez deskę, kolejne to wskakiwanie na duże krzesło, przeskakiwanie przez huśtawkę trzymając się linek, potem były przewroty w przód. 





Było też wchodzenie nogami po ścianie, aby wzmocnić trochę rączki. 


Na dworze biegaliśmy, skakaliśmy w dal i przez deseczkę obunóż. 





 
Postanowiłyśmy robić ćwiczenia co drugi dzień a w kolejne dni uczymy się krótkich układów tanecznych. To naprawdę fajna zabawa.