Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mali podróżnicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mali podróżnicy. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 listopada 2017

Argentyna, Grecja i Polinezja- Mali Podróżnicy.


W ramach projektu „Mali podróżnicy” odwiedziliśmy w zeszłym miesiącu trzy kraje: Grecję, Argentynę oraz Polinezję.  Przeczytaliśmy kilkanaście stron opisujących te kraje w książce pod tytułem: "Encyklopedia Tematyczna Ziemia"





Poznawanie tych krajów oczywiście rozpoczęliśmy od znalezienia ich na mapie, zaleźliśmy w naszym zeszycie zadań również flagi tych państw, dziewczynki zdziwiły się gdy a mapie znalazły Polinezję i rozpoczęły wymieniać wchodzące w jej skład wyspy. 







Kolejną naszą zabawą było, jak w zeszłym miesiącu, odszukanie w Internecie pogody jaka jest w danym dniu w tych trzech krajach, sprawdziły również różnicę czasu względem Anglii w której teraz mieszkamy. Obserwacje prowadziły przez tydzień.
W tym miesiącu podczas omawiania tych państw zwróciliśmy również uwagę na wulkany – ponieważ większość wysp Polinezji jest właśnie pochodzenia wulkanicznego, dlatego wykorzystałam to na powtórkę i poszerzenie wiedzy dotyczącej wulkanów. Karty do nauki elementów budowy wulkanu pobrałam TU. 
Dokładniej temat wulkanów opiszę w kolejnym poście. 


 Omawiając kolejny kraj którym była Argentyna, zwróciłyśmy uwagę na wodospady ich budowę, pokazałam dzieciom nasze zdjęcia z wodospadu Iguacu – podziwialiśmy przepiękne krajobrazy, zwierzęta, które tam żyją, lasy deszczowe.  Dziewczynki przeczytały książkę o zwierzęciu prehistorycznym żyjącym na terenach Argentyny.

Potem polecieliśmy do Grecji- niestety tylko palcem po mapie, ale i to pomogło nam poznać troszeczkę ten kraj. Przeczytaliśmy sporo książek opisujących Grecję


Przeczytałyśmy bajki Ezopa:


Obejrzałyśmy dokładnie książkę "Mapy"





 Poznaliśmy budowę teatru greckiego i świątyni greckiej w dwóch językach.



 oraz książkę „Mitologię Grecką”, którą moje dziewczynki bardzo lubią, czytałam ją już im kilka razy, ale nadal im się bardzo podoba.


 Zrobiłyśmy kilka prac plastycznych, które spodobały się nam gdy czytałyśmy z dziewczynkami książkę „Ancient Greeks”. 




Więcej informacji o projekcie
  możecie znaleźć klikając: "Mali Podróżnicy"!
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiWwZGmbj0jLjkwN7ivfBQ2Ce1vq6JJ5VM9B9-xzNqIO7HhnF5vVOjQOPd987V6vLJyy0ZJkizABzXRKLoArUbFDDyQgcDU4cbu9_gf9o0JUXudUQ__aP9oYKgSaseGEwbKhHRwY5Uc16a1/s1600/logo5.jpg


piątek, 22 września 2017

Dania, Jamajka, Egipt - Mali Podróżnicy.



Dla każdego omawianego kraju postanowiliśmy zrobić lapbooka, w którym umieściliśmy sporo informacji. Rozpoczęliśmy od znalezienie każdego państwa na mapie oraz globusie.


Dobraliśmy odpowiednie kolory kartek Jamajka na pomarańczowej, Dania na czerwonej a Egipt na zielonej kartce.


 Z każdego kraju zebraliśmy informacje jaki jest język urzędowy danego kraju, kto jest głową państwa, jak nazywa się stolica danego państwa.




 
 Następnie chciałam aby dziewczynki zwróciły uwagę na to która jest godzina w danej chwili w każdym stolicy danego kraju. Godzinę sprawdzałyśmy kilka razy w ciągu dnia dziewczynki zaobserwowały przez to, że w Kingston na Jamajce jest pięć godzin wcześniej , w Kairze i Kopenhadze godzinę później niż u nas. 


Przez tydzień obserwowałyśmy zmieniającą się pogodę w każdej z omawianych stolic.
 

Kolejnym zagadnieniem, które chciałam poćwiczyć z dziewczynkami to odczytywanie szerokości i długości geograficznej, na jakiej znajdują się dane państwa. Przypomniałyśmy sobie jak dzielimy półkule, określiliśmy położenie państw.
Do naszego lapbooka dodałyśmy również zdjęcia z każdego z krajów. Oraz ich flagi i godła. Na mapach zaznaczyłyśmy gdzie leży dane państwo. 






To była ciekawa zabawa, odwiedzić te trzy omawiane we wrześniu państwa, mam nadzieję że w przyszłym miesiącu również będziemy podróżować po kolejnych państwa, a przez to rozszerzymy wiedzę na temat kolejnych miejsc na Ziemi.



Więcej informacji o projekcie
  możecie znaleźć klikając: "Mali Podróżnicy"!
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiWwZGmbj0jLjkwN7ivfBQ2Ce1vq6JJ5VM9B9-xzNqIO7HhnF5vVOjQOPd987V6vLJyy0ZJkizABzXRKLoArUbFDDyQgcDU4cbu9_gf9o0JUXudUQ__aP9oYKgSaseGEwbKhHRwY5Uc16a1/s1600/logo5.jpg

środa, 20 września 2017

Dania- Mali Podróżnicy.



Z miłą chęcią bierzemy udział w projekcje „Mali Podróżnicy”, w sierpniu nie udało się nam dołączyć, ale pewnie to z czasem nadrobimy. W tym miesiącu mamy zamiar odwiedzić trzy kraje. W Danii mieszkaliśmy w zeszłym roku więc to będą raczej wspomnienia, mamy sporo zdjęć z miejsc, które tam odwiedziliśmy.
Co do kolejnych państw to Egipt- bardzo fascynuje moje dziewczynki, mam tylko nadzieję że czas pozwoli nam na zgłębienie wiedzy na ten temat.  Gorzej będzie w Jamajką ale też mamy zamiar o nią zahaczyć. 

Zaczynamy od Danii:
Kraj w którym wszędzie powiewają duńskie flagi, Duńczycy wywieszają je gdy świętują urodziny na drzwiach swoich domów, wkładają  je w torty i robią z nich dekoracje, w ważnych dniach dla Danii tez wszędzie powiewają flagi. 

Piękne krajobrazy:
 










Kolorowe duńskie ozdoby:

Język duński, w alfabecie pojawiają się trzy inne samogłoski, niż w polskim alfabecie. Moje dzieci słówek poznały sporo, rozumiały zdania pojawiające się na lekcjach ale nie zaczęły mówić, potrafią zaśpiewać kilka piosenek, których nauczyły się w szkole.








W nauce pomagało nam również oglądanie duńskiej telewizji dla dzieci (RAMASJANG), moje dziewczynki uwielbiały spotkania z przyjaciółmi zwierząt, program detektywistyczny, dzieci które piekły torty dla swoich bliskich oraz filmy o dziewczynce o imieniu Astrid, jeśli macie ochotę posłuchać jak mówią po duńsku to możecie zajrzeć tutaj. 

Dzieci w szkole duńskiej dużo się bawiły, dużo śpiewały, codziennie miały układy taneczne, które do dziś wspólnie ćwiczą. W młodszych klasach panie dawały dzieciom do losowania karteczki z imieniem dziecka z którym miało się bawić podczas przerwy, to miało pomóc w poznaniu całej klasy i zabawę z różnymi osobami.
Mieli specjalny projekt w którym dzieci miały dbać o zdrowie. W Danii bardzo popularny jest zdrowy tryb życia, dzieci jedzą ciemny chleb w szkole, piją wodę i mleko, jedzą dużo warzyw no i najważniejsze bardzo dużo Duńczyków nie wyobraża sobie życia bez roweru. 

 

Drogi rowerowe są praktycznie wszędzie, a na rowerach jeżdżą całe rodziny są takie specjalne przyczepki zamontowane z przodu roweru w których może jechać na przykład czwórka dzieci.
A jeżeli chodzi o maluszki to w Danii mają przede wszystkim duże wózki, które bardzo zwróciły naszą uwagę, my takiego nie posiadaliśmy mieliśmy zwykły malutki, ale jak duńskie dzieci większość snu Hubert spędzał na dworze, zwykle gdy zasypiał na spacerze, potem wózek stawiałam na ogródku i tam spał około dwóch godzin. W Danii śpiące dzieci w wózkach widać przed knajpkami w których rodzice piją kawę, widać ich również bardzo dużo w przydomowych ogródkach.
Kolejną rzeczą na którą zwróciliśmy uwagę to brak zasłonek i firanek w oknach. Duńczycy nie zasłaniają okien bo nie mają nic do ukrycia, trochę było to dla nas dziwne, że idąc ulicą chcąc nie chcąc czuliśmy się trochę jak uczestnicy ich codziennego życia.

W Danii zachwyciły nas przede wszystkim przecudne place zabaw, chodziliśmy na wycieczki po Kopenhadze i mieliśmy za zadanie znaleźć jak najwięcej takich placów- dzieci je uwielbiały.











Bardzo lubiliśmy odwiedzać również wszelkie muzea, które również są przygotowane dla dzieci. Odwiedziliśmy muzeum poświęcone twórczości słynnego pisarza o którym pewnie słyszało każde dziecko jest to Jan Christian Andersen – jego książki towarzyszyły mi podczas dzieciństwa i oczywiście nie zabrakło ich w dzieciństwie moich dzieci. 





W Kopenhadze znajduje się jego pomnik. 




Po drugiej stronie ulicy mieści się wielki park rozrywki którego nie można pominąć odwiedzając Kopenhagę to „Tivoli”, my byliśmy tam przed świętami i było cudnie. 




Jedzenie w Danii nie różni się zbytnio od tego co jadamy w Polsce, ciemny chleb, woda, warzywa, mięso, śledzie, lukrecja. Większość Duńczyków jada obiad koło godziny 18:00. Popularne są frikadelle- mięsne pulpeciki, podawane są z ziemniakami, buraczkami i gęstym brązowym sosem. 
Popularnym deserem jest ryż na mleku z migdałami i sosem z czereśni. Maja dzień naleśnika, my również nasmażyliśmy ich trochę.

 

Drożdżówki z cynamonem i kolorowym lukrem.

 

Dzieci na ostatki bawią się wspólnie w rozbijanie beczki w której znajdują się słodycze. Kiedyś podobno w beczce znajdował się czarny kot, którego na koniec zabijano – zabawa miała uchronić przed złem, na szczęście w osiemnastym wieku zaczęto protestować z powodu maltretowania kotów z okazji Fastelavn, teraz tylko maluje się wizerunek kota na beczce. To dziecko które rozbije beczkę nazywane jest „kocim królem”. 




 Z czego jeszcze słynie Dania oczywiście z klocków lego, które my uwielbiamy, odwiedziliśmy również Legoland.




Jeszcze jedne duńskie klocki które bardzo nam się spodobały:


 
 

O Danii moglibyśmy jeszcze pisać długo ale czas na kolejne podróże jedziemy do Afryki a dokładnie do Egiptu.

Zapraszamy do wspólnej zabawy

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiWwZGmbj0jLjkwN7ivfBQ2Ce1vq6JJ5VM9B9-xzNqIO7HhnF5vVOjQOPd987V6vLJyy0ZJkizABzXRKLoArUbFDDyQgcDU4cbu9_gf9o0JUXudUQ__aP9oYKgSaseGEwbKhHRwY5Uc16a1/s1600/logo5.jpg