Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytamy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 marca 2022

smoki

 

W tym tygodniu zajęliśmy się nowym tematem: SMOKI. Hubert uwielbia bajki o smokach, dlatego postanowiłam wykorzystać to w naszych domowych lekcjach. Uczyliśmy się różnych przedmiotów wykorzystując ten temat. Zaczęliśmy od czytania książki pod tytułem „The in Complete Book of Dragon” Cressida Cowell


Ćwiczyliśmy również zadania matematyczne układając układanki, które stworzyłam z wydrukowanych obrazków z bajki „Jak wytresować smoka”, następnie zalaminowałam je, pocięłam je i na odwrocie zapisałam zadania matematyczne, które po rozwiązaniu należy umieścić na planszy z liczbami od 1 do 100.


Zrobiliśmy też grę w której zadaniem jest zbieranie jajek ze smoczych gniazd. Gracz przemieszcza się po polach w pięciu kolorach, każdy kolor odpowiada jednemu graczowi, na polach jest liczba plus lub minus, w zależności od niej dany gracz zdobywa smocze jajka lub oddaje je smokowi, wygrywa ten kto na koniec gry – gdy wszyscy gracze dojdą do mety będzie posiadał najwięcej zdobytych jajek.


Planszę gry zrobiliśmy rysując jajka w pięciu kolorach (żółty, niebieski, czerwony, zielony, fioletowy) na jajkach umieściliśmy cyferki np. -1, -2, -3, +1, +2, +3. Z masy solnej stworzyliśmy pięć smoków, z których każdy dostał do swojego gniazda 20 jajek- w odpowiednim kolorze.




Gra bardzo podoba się dzieciom tym bardziej, że same ją stworzyły dało im jeszcze więcej radości.

Oprócz tej zabawy stworzyliśmy również kartonowego smoka w którym można odlecieć do krainy fantazji i spotkać się z ulubionymi bohaterami i polatać z mini po bezchmurnym niebie.




Cały tydzień spędzimy wspólnie w domu więc pewnie zajmiemy się jeszcze innymi tematami dla umilenia sobie nawzajem czasu.

niedziela, 20 lutego 2022

styczeń, luty 2022


Dawno nic nie pisałam i trochę tego żałuję bo mój blog miał być zapisem tego co robimy, abyśmy mogli siadać sobie w przyszłości i razem wspominać te chwile, dlatego wracam do pisania. 

Koniec zeszłego roku był dla nas bardzo miły, w końcu skończyliśmy przeprowadzkę do naszego domu, potem pojechaliśmy na święta do Polski.

Święta były wspaniałe spędziliśmy je z rodziną i przyjaciółmi, spadło dużo śniegu. Białe święta nie zdarzają się zbyt często, ale tym razem się udało, mogliśmy jeździć na kuligach, zjeżdżać na sankach w górek, lepić bałwany i poślizgać się na zamarzniętym jeziorze- było wspaniale. Dzieci mogły się spotkać z pieskami, które uwielbiają, zabawa z nimi daje im zawsze dużo radości.






Po świętach wróciliśmy do Anglii a dzieci wróciły do szkoły. Mamy bardzo dużo do zrobienia, musimy dokończyć remont domu i stworzyć poddasze na którym wspólnie z dziećmi będę realizować kłębiące się w mojej głowie projekty. Od zawsze marzyłam o takim miejscu, gdzie będę miała wszystko na wyciągnięcie ręki. Mam sporo różnych pomysłów jak ma wyglądać to miejsce i już nie mogę się doczekać ich realizacji.

Co poza wizytą w Polsce robiliśmy? Jak zawsze grywaliśmy w gry planszowe takie jak: Dzieci kontra rodzice. Polskie zwyczaje; Milionerzy; Splendor; 5 sekund junior; Terra. Jak dobrze znasz świat? oraz Ubongo, które polubiliśmy najbardziej.






Poza tym zaczęłam uczyć Huberta czytać po polsku i jest coraz lepiej, czytamy Elementarz i karty obrazkowe z wyrazami. Czytanie pomaga nam również w poznawaniu słów w języku polskim. Mój syn wybiera do rozmów język angielski, jednak ja zawsze mówię do niego w języku polskim, więc on wszystko rozumie, ale mówić nie chce. Ostatnio bardzo polubił przygody Franklina, które czytam mu przed snem, bardzo się cieszę, że je lubi bo dzięki tym książeczkom również poznaje słownictwo w języku ojczystym, a na tym bardzo mi zależy.




Dziewczynki popołudniami trochę rysują i malują oraz tworzą prace mozaikowe.




Hubert po szkole najbardziej lubi spędzać czas grając na tablecie i gdybym nie powiedziała, że musi go odkładać na co najmniej trzy godziny pewnie i te spędziłby grając. Ma jednak siedem lat i musi słuchać rodziców i dlatego używa zabawek, które ma w pokoju, to przykre, że dzieci coraz mniej się bawią.  







W między czasie sprawdzaliśmy jak działa waga i jak można ją naprawić, gdy się zepsuje.


Aby się trochę wyszaleć i wykorzystać nagromadzoną energię chodzimy do Ninja Warrior, dzieci uwielbiają to miejsce. 



piątek, 27 sierpnia 2021

Czytanie i pisanie.

 Stworzyłam zestaw karteczek z wyrazami pogrupowanymi w zależności od tego jaką funkcję pełnią w zdaniu. 

Będę z niego korzystała z Hubertem aby ćwiczyć jego czytanie, poznawać z nim nowe angielskie słownictwo i ćwiczyć naukę pisania. Zadanie polega na wybraniu karteczki następnie przeczytaniu wyrazu, potem ułożenia go z literek (małych pisanych niebiesko, czerwonych), następnie ułożenie ich z liter drukowanych a na koniec napisanie ich. 




 Chciałabym aby Hubert nauczył się dobrej pisowni wyrazów w języku angielskim, wiem że ćwiczy to w szkole ale myślę, że nie zaszkodzi mu trochę więcej ćwiczeń.

poniedziałek, 14 czerwca 2021

CZYTAMY KSIĄŻKI

 Postanowiłam pomóc mojemu sześciolatkowi nauczyć się czytać, pomaga nam w tym przedsięwzięciu strona z książkami w wersji elektronicznej Oxford Owl– znajdują się na niej książki, w języku angielskim poukładane poziomami, które pomagają w szybki sposób znaleźć książkę odpowiednią dla danego czytelnika. Na każdy poziom znajdują się słowa, których dziecko uczy się czytać i opanowuje poprzez wielokrotne powtarzanie. Każde dziecko może w swoim tempie przyswajać dane słownictwo. 

Mój sześciolatek we wrześniu idzie do trzeciej klasy, w której dzieci piszą już opowiadania i czytają bez problemu. Mamy kilka miesięcy na dojście do poziomu ósmego (turkusowego) , który będzie dla nas wysoko podniesioną poprzeczką ale miejmy nadzieję, że osiągniemy go. 

Dzieci są naprawdę różne jedne uwielbiają czytać a inne uwielbiają liczyć, jednak jedna i druga czynność jest potrzebna aby mogły bez niepotrzebnych problemów opanowywać kolejne, nie znane im tematy. 

Strona o której wspomniałam na początku jest bardzo pomocna, ponieważ można tam znaleźć książki czytane przez lektora, co pomaga nam w poprawnym wymawianiu danych słów w języku angielskim. 

 W ciągu ostatnich dwóch tygodni przeczytaliśmy wszystkie książki z poziomu żółtego, było ich trzydzieści- są to krótkie książeczki mające na stronie po dwa zdania ale mimo to, pomagają nam małymi kroczkami podążać w kierunku naszego celu. 

 

 Kolejnym poziomem jest poziom niebieski, tam mamy czterdzieści nowych książeczek, które mam zamiar przeczytać z moim synkiem, po lekcjach, przez kolejne dwa tygodnia. Mam wielką nadzieję, że systematyczna praca, pomoże nam pod koniec czerwca osiągnąć poziom zielony. W lipcu i sierpniu zamierzamy przeczytać książeczki z poziomu pomarańczowego i turkusowego (w sumie 74 nowe pozycje). Chciałabym aby mój syn po tych kilku miesiącach nie miał problemów z czytaniem i aby mógł swobodnie wybierać książki w bibliotece i mam nadzieję, że będzie robił to z przyjemnością, ponieważ pokona trudności. Czytanie z dyslektykiem nie jest łatwą czynnością, dlatego próbuję mu towarzyszyć i pomagać.

      Co do mojej dziesięcioletniej córki to nie mam żadnego problemu w zachęcaniu jej do czytania, ona tylko wybiera kolejne pozycje, które możemy kupić lub wypożyczyć do przeczytana. Kornelia w zeszłym miesiącu przeczytała kilkanaście książek, które są pisane przeróżnym stylem. Najbardziej spodobała się jej książka „The Witches” napisana przez Roalda Dahl, gdy Kornelia ukończyła czytać tę książkę, wspólnie obejrzeliśmy film. 


Czytała również komiksy: „Dog Man Brawl of the Wild” –Dav Pilkey,


 czytała książki z dużą ilością obrazków: „Big Nate. Strike Again” i „Big Nate. The Boy with the Biggest Head In the World” 



oraz opowieści o psie “PLUMDOG” and “Another year of Plumdog”- Emma Chichester Clark.

 

Kolejna seria to “Superfudge” i “Tales of a fourth grade nothing” –Judy Blume. “Archie. Hero in Training”- Sam Hay.


Po polsku „Tosia w tarapatach” –Paweł Maj oraz „Lawendowa czarownica” -Katarzyna Borys. 


Tutaj, gdzie mieszkamy, dzieci w szkole czytają lektury podczas lekcji w szkole. Wszystkie książki, które Kornelia czyta popołudniami czyta dla przyjemności, nie dlatego że musi. Poza tym przez snem dzieci słuchają książek czytanych albo przeze mnie , jak mam czas albo audiobooków, wypożyczanych na stronie LEGIMI. Książki są zawsze w języku polskim, teraz już kolejny raz słuchamy: „Tata gotuj kisiel” - Barbara Stenka, kolejne przygody Ani z Zielonego Wzgórza i wszystkie możliwe książki o psach.

A Wy czytacie coś ciekawego co moglibyście nam polecić?