środa, 15 października 2014

"Zwariowany Camp" - gra.



Ostatnio pojawiła się u nas nowa gra: „Zwariowany camp” 



polega ona na tym aby rozbić obóz na wiele sposobów, mając do dyspozycji 11 elementów. W zestawie znajduje się również książeczka z zadaniami, grę rozpoczyna się od umieszczenia wskazanych elementów w odpowiednim miejscu, następnie należy dopasować pozostałe elementy tak aby wszystkie się zmieściły.




Dziewczynkom gra się spodobała, Julia w nią gra a Kornelia bawi się elementami.

październikowe dni...


Och jak ten czas szybko ucieka, dni mijają jeden za drugim, każdego dnia robimy coś wspólnie, chociaż nie jest to proste, czasem przez cały czas muszę trzymać na rekach Huberta. Staram się odpowiadać na pytania dziewczynek, robić z nimi zajęcia plastyczne, Julia chodzi na dodatkowy angielski, a Kornelka uczy się ze mną w domu, dziewczynki w tygodniu chodzą też na zumbę. Poza tym dni wypełniamy wyklejankami, robimy dużo zadań matematycznych- szczególnie z Julią, ponieważ ona lubi to chyba najbardziej, Kornelia woli literki, próbuje je pisać i czytać. 
- zadania matematyczne, liczby parzyste i nieparzyste,
- dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie, 
- rozwiązywanie sudoku, 
- ćwiczenie literek





 - wyklejanie, 
-składanie zwierzątek z papieru









Dziewczynki bardzo dużo czasu spędzają w swoim pokoju, w którym potrafią zrobić niezły bałagan, każdego dnia bawią się czymś innym, klockami, lalkami, samochodami itd. 


środa, 1 października 2014

JESIENNE DRZEWA



Miało być trochę zająć plastycznych, więc przedstawiam kilka z nich. Tworzyłyśmy drzewa jesienne na kilka sposobów, dwa z nich pokażemy.
      Pierwszy wykonałyśmy z folii aluminiowej, którą uformowałyśmy na kształt drzewa a następnie oblałyśmy jesiennymi kolorami farb. Następnie pomalowałyśmy makaronowe muszelki i przykleiłyśmy tworząc z nich jesienne liście. 







Kolejne jesienne drzewa powstały z kolorowych kartek bloku technicznego oraz z bibuły. Ja wycięłam nożykiem kształty w kartkach, dziewczynki je delikatnie powypychały a następnie powypełniały. W rezultacie wyszły dwa śliczne witraże na okno. 







Książeczki na październik.





Co ostatnio czytamy, bo czytamy każdego dnia, znajdujemy na to czas zwykle wieczorami, ponieważ sporo się u nas dzieje po przedszkolu. Kupiłyśmy ostatnio kilka nowych książek, którym nie dało rady się oprzeć, są pięknie wydane, ciekawie napisane i wciągają nas w przygody bohaterów. Pierwszą z nich są przygody Alicji z książki „Alicja w krainie czarów”, na motywach powieści Lewisa Carrollaora oraz „Pinokio”  ilustrowane przez Manuela Adreani, to jedne z tych książek, które nie czytamy w łóżku przed snem, tylko siadamy nad nimi i podziwiamy każdą stronę.



Kolejna książka to wierszem pisane legendy, forma przyciąga uwagę dziewczynek, przez co z zaciekawieniem przysłuchują się temu co czyta mama.