piątek, 25 października 2019

zabawa w deszczowe popołudnia...


Czy Wasze dzieci się jeszcze bawią? Moje tak, ale czasem potrzebują zachęty to znaczy, gdy zapytam ich, czy potrafią zrobić miasteczko, albo czy mają ochotę zbudować samochód, który po pochylni będzie jechał najdalej, to robią to z wielką ochotą. 







One po prostu lubią gdy ja usiądę z nimi na podłodze i oglądam to co robią i nie robię wtedy nic innego, czasem gdy zaangażuję się jeszcze bardziej w zabawę z nimi oni są zachwyceni i wspaniale mija nam czas, bawimy się, opowiadamy sobie o różnych rzeczach, dużo rozmawiamy a ja przede wszystkim ich słucham. W dobie telefonów komórkowych, wydaje mi się, że bardzo ważne jest abyśmy znajdowali właśnie takie chwile, abyśmy zdążyli nawiązać więź z naszymi dziećmi zanim staną się nastolatkami, aby wiedziały, że zawsze mogą do nas wrócić, poprosić o pomoc.

PAŹDZIERNIKOWE POPOŁUDNIA


Październik prawie się kończy, a ja nie miałam w nim zbyt dużo czasu żeby napisać co robiliśmy popołudniami i w weekend w tym miesiącu. Był to bardzo deszczowy miesiąc, jednak gdy tylko przestawało padać korzystaliśmy z dobrej pogody i spędzaliśmy czas na zewnątrz. Bawiliśmy się na placach zabaw, spacerowaliśmy, bawiliśmy się na drzewach i zbieraliśmy kasztany. 










sobota, 28 września 2019

JESIENNE DRZEWA


Dzisiaj u nas piękne jesienne drzewka wykonane przez moje dzieci. Jako tło użyły kolorowe farbowane przez nich kawałki ręcznika papierowego.






 Następnie powycinały drzewa z papieru i nakleiły go na kolorowe tło. 


Wszystko udekorowały kolorowymi pestkami dyni. 




Razem z Hubertem uczymy się teraz czytać dlatego na koniec dołożyliśmy angielskie napisy. 



środa, 25 września 2019

MAM JUŻ 9 LAT.


Kornelia ma już dziewięć lat, moja mała kruszynka staje się już dużą dziewczynką, to fantastyczne móc to obserwować. Julia przygotowała  piękny prezent na poranne śpiewanie sto lat:



  Kornelia zażyczyła sobie urodziny wspinaczkowe i razem z kuzynostwem spędziła wspaniały dzień świętując je.



Byliśmy wspólnie również trochę popływać jednak wiatr nie pozwolił na rozwinięcie żagli, dlatego tata stawał na wysokości zadania i ciągał łódki jak sanki po śniegu.


 Jednym z prezentów, który Kornelia dostała była taśma, która rozciąga się między drzewami i można sprawdzać się w utrzymywaniu równowagi, i powiem Wam, że to bardzo trudne, jednak dzieci dawały super radę i postanowiły ćwiczyć aby przechodzić  z jednego końca na drugi. Będziemy ćwiczyć.





Kornelia dostała od swojej siostry książki Davida Walliams, które uwielbia teraz czytać, Julia napisała dla niej piękny wierszyk. Dostała również inne prezenty od gości, które sprawiły jej dużo radości. 


To był bardzo miły dzień.