środa, 8 kwietnia 2015

Konkurs plastyczny

Moje sposoby na mikroby” taki właśnie był temat konkursu, w którym Julia wzięła udział. Jakiś miesiąc temu wróciła z kartką z przedszkola i powiedziała, ze bardzo chciałabym zrobić pracę o tym jak dba o to aby bakterie nie powodowały u niej chorób, powiedziała że ma pomysł aby zrobić dwie postacie jedna chorą a drugą zdrową, potem sama odrysowała swoją lalkę i wycięła, nakleiła na dwie kartki, potem ja wycięłam jej 6 owali a ona wymyślała i rysowała w nich obrazki,



 poprosiła mnie abym pomogła jej napisać zdania opisujące poszczególne obrazki,ona je przepisała na karteczki i umieściła pod odpowiednimi obrazkami. 




Pracę tworzyła dwa dni, a wyszła jej świetnie jestem dumna z mojej córeczki, że tak bardzo się w to zaangażowała.


 Gratuluję córciu wyszło świetnie.

Gliniany ptaszek.

Kornelka w przedszkolu mogła pobawić się gliną i stworzyć piękne ptaszki, pani która prowadziła zajęcia wzięła je do wypalenia w piecu potem przyniesie a dzieci je pomalują farbami i wtedy zobaczymy końcowy efekt pracy. Kornelka mówi że jej będzie niebieski, już nie mogę się doczekać aby go zobaczyć a ona aby go pomalować. 


 

mam już 7 miesięcy, bawie się i uczę

A co Hubert w domu robi, przede wszystkim rośnie i każdego dnia potrafi coraz więcej. Ostatnio bardzo lubi bawić się klockami i budować z nich wierze, poznaje również proste układanki złożone z dwóch elementów, poznaje również pierwsze figury geometryczne.




 Uwielbia skakać na skoczku od cioci i jeździć na rowerku najbardziej jednak lubi przebywać z siostrzyczkami, które również bardzo lubią się z nim bawić. 




A i jeszcze zdjęcie Huberta z pierwszych dla niego Świąt Wielkanocnych, muszę znaleźć gdzieś mam dziewczynki w tym stroju.


A tutaj Kornelka ćwiczy jazdę na rolka po domu u dziadków bo niestety była trochę brzydka pogoda aby robić to na dworze.


Gra

Nowa gra od zajączka dla dziewczynek, dziewczynki grają a Hubert skacze na szczęście na skoczku a nie po grze. Samoloty, samochody uwielbia Kornelka i chyba zajączek o tym wiedział, że bardzo chciała tą grę. 


 
Dziewczynki jednak trochę się denerwują bo gdy grają we dwie to non stop któraś staje na polu czerwonym i może wtedy dać jakąś karę drugiej na przykład coś jej zabrać bądź nie pozwolić się ruszać w kolejnej kolejce, jest to dla nich trudne pogodzić się z tymi zasadami często słychać miauczenie lub krótki płacz ale grają od startu do mety. My w domu mamy bardzo dużo gier jednaj ja uważam, że jest to bardzo ważne aby dzieci w nie grały moje córki uczą się z nich wygrywać i przegrywać, uczą się tego że należy postępować zgodnie z zasadami bo tylko gdy tak grają gram z nimi, jeśli jednak zasady gry są zbyt trudne aby oby dwie mogły je przestrzegać ustalamy nasze i gramy według nich, jednak nadal zgodnie z zasadami. My również gramy w gry dzieląc się na grupy i grupowo zdobywamy punkty, co również uczy gry zespołowej.

obrazki dziewczynek

Dziewczynki ostatnio bardzo lubią rysować kredkami i pastelami, wynika to chyba stąd, że do tego nie potrzebują nikogo do pomocy, kartki i kredki zawsze są w zasięgu ręki i wystarczy dodać do nich odrobinę wyobraźni i można tworzyć piękne obrazki. 





 

poniedziałek, 23 marca 2015

Gry.

Dziewczynki od dziadków dostały gry, które są świetne do wykorzystania podczas podróży samochodem i nie tylko. 








Zwierzątka.

Dziewczynki odwiedziły razem z dziadkiem farmę zwierzątek, którą odwiedzały w zeszłe wakacje, gdy dziadek wypełniał ich wolny czas przed narodzinami ich braciszka. Gdy przyjechałyśmy do dziadków cały czas pytały kiedy znowu będą mogły zobaczyć swoich przyjaciół z farmy, tak na marginesie zapisując swoje spostrzeżenia dotyczące dziewczynek to wydaje mi się, że Kornelka czuje się najlepiej wśród zwierząt nie zdziwiłabym się, gdyby została na przykład weterynarzem, ale wracają do farmy poznały tam jej nowych mieszkańców i bawiły się z tymi, które tam już długo mieszkają.



WITAJ WIOSNO!!!

Przedwczoraj rozpoczęła się wiosna,dlatego razem z dziewczynkami zrobiłyśmy kilka prac plastycznych. Robiłyśmy Panią Wiosnę używając skrawków materiału i pasteli. 



 
Zrobiłyśmy wazony z kwiatkami z krepy.


Przygotowałyśmy marzannę, którą wrzuciłyśmy do wody aby pożegnać zimę i z radością przywitać Wiosnę. 






a czas leci...

Nasz maluszek ma już sześć miesięcy, uwielbia sam się bawić i siedzieć w kojcu wśród swoich zabawek, lubi przeglądać książeczki. 


Sam siada i zaczyna raczkować i wyszły mu dwa pierwsze ząbki. 



Bardzo lubi bawić się z swoimi siostrzyczkami. Kornelia często podaje mu zabawki,bardzo lubi się z nim bawić a Julka uwielbia go rozśmieszać.

Co w marcu czytamy...

Jak co miesiąc odwiedziłyśmy bibliotekę, aby wybrać kolejne książeczki do przeczytania.


 Tym razem na pólkach szukałyśmy książki Astrid Lindgren, wybrałyśmy przygody małego chłopca o imieniu Braciszek, który poznaje dziwnego ludka o imieniu Karlsson i razem z nim w jego życiu pojawiają się przeróżne przygody. Pozostałe książki również bardzo nam się podobały, dziewczynki już zastanawiają się z której półki wybiorą następne książeczki.

Inne książki, które mamy na marcowe popołudnia są pełne zadań, jedne z języka angielskiego aby wzbogacać nasze słownictwo, pełne są zabaw związanych z bajkami, które dziewczynki lubią.






Dziewczynki również dostały książki z zadaniami w których poznają ciekawostki związane ze światem. 


 
Kolejne książki do czytania z serii pierwsze czytanki.