wtorek, 17 kwietnia 2018

DELI Park



Wakacje szybko się kończą, niestety, dlatego dziś już wróciliśmy do codzienności, postaram się opisać w naszym blogowym pamiętniku miejsca, które odwiedziliśmy, może ktoś będzie miał ochotę również do nich zajrzeć jak będzie gdzieś w okolicy. 
Nasza powrotna droga miała trwać około 8 godzin, wiedzieliśmy że musimy zrobić coś aby dzieci się wyszalały a potem przespały całą tą drogę i nam się udało. Wyjeżdżaliśmy z Poznania w którym odwiedzaliśmy przyjaciół, postanowiliśmy zajrzeć do DELI Parku. Byliśmy jedynymi zwiedzającymi, ponieważ był środek tygodnia, dzieci mogły szaleć na wszystkim bez ograniczeń. 


Mi park bardzo się spodobał pod względem edukacyjnym, można było obejrzeć miniatury przeróżnych budowli, poczytać o nich, 





były tam gigantyczne owady i zwierzęta, które zachwyciły Huberta,







 mogliśmy przespacerować się mostami i porozwiązywać zagadki związane z lasem i zwierzętami, które żyją w Wielkopolsce.




 Dzieci szalały na placach zabaw, bawiły się w drewnianym krokodylu, w domkach z bajek. 






Można było również pooglądać żywe zwierzęta w zagrodach. Było tam sporo atrakcji, które sprawiły, że dalsza droga minęła nam bez żadnych problemów.

środa, 4 kwietnia 2018

pieski



Moje dzieci marzą o psie już nie raz o tym pisałam, jednak na razie nie możemy sobie pozwolić na czworonożnego przyjaciela, to nie znaczy jednak, że nie mamy z nimi kontaktu. W naszej rodzinie jest sporo piesków, mają je ciocie i dziadkowie a nasze dzieci gdy tylko mogą się nimi zajmują, wychodzą z nimi na spacery i się z nimi bawią. Zrobiłam kilka zdjęć ich wspólnych zabaw do naszego pamiętnika. 




cykl życiowy Ćmy



Podczas wiosennych porządków w ogrodzie, znaleźliśmy kilka gąsienic, postanowiłam pokazać moim dzieciom jaki jest ich cykl życiowy, znają go doskonale z książek i obrazków ale inaczej jest coś obserwować w rzeczywistości. Wzięłyśmy słoik, dziewczyny pozbierały trochę patyczków, liści z krzaków przy których je znaleźliśmy i rozpoczęliśmy obserwację. 

 gąsienica pierwsza:
 trzy kolejne gąsienice:




Miałyśmy trzy gąsienice dwie prawie od razu stworzyły kokon. Do słoika włożyliśmy też liść sałaty i ta trzecia gąsienica wybrała właśnie jego jadła go bardzo szybko w sumie zjadła dwa duże liście zrobiła przy tym dużo odchodów, z zielonej zmieniła się w brązową,  przestała jeść i stworzyła twardy kokon w kolorze ciemnego brązu. 

 Kokony:




Minęły dwa tygodnie kokon pękł a z niego powoli wydostała się kolorowa ćma, następnego dnia kolejna. Dowiedziałyśmy się że jest to Krokiewka Lękliwca. 



Sprawdziłyśmy, że lubi jeść miód albo owoce, włożyłyśmy do słoiczka gruszkę i obserwowałyśmy jak na niej siada i jak się nią żywi, kolejnego dnia otworzyłyśmy słoik i pozwoliłyśmy im odlecieć, ponieważ wyjeżdżałyśmy do Polski zakończyliśmy obserwacje. 
W słoiku pozostał jeszcze jeden kokon, który jest u nas od poprzedniego lata, mamy nadzieję, że ta gąsienica poczeka aż wrócimy do domu bo bardzo chcielibyśmy zobaczyć w co się przemieniła (czekamy na ćmę, która nazywa się Zmrocznik Gładysz, jesteśmy ciekawi jak będzie wyglądała).

lecimy na księżyc



Dzieci zainspirowane książkami, które wypożyczyliśmy w bibliotece postanowiły wysłać swoje lalki na księżyc. Swoją zabawę rozpoczęły od stworzenia galaktyki rysując je pastelami na dużych arkuszach papieru.



  Następnie udekorowały pomieszczenie wykorzystując czarne prześcieradło aby stworzyć niebo z szarego koca stworzyły księżyc. Potem z pudełek stworzyły rakietę, która wylądowała na księżycu.



 Dla lalki zrobiły strój kosmonauty zainspirowane pomysłem kuzynki.




 Z książek poznały nazwy i rodzaje galaktyk, dowiedziały się kiedy i kto po raz pierwszy poleciał w kosmos i na księżyc. Z balonów stworzyliśmy poszczególne planety.

Wielkanoc



Święta spędzaliśmy  w Polsce, pokonaliśmy osiemnastogodzinną drogę samochodem teraz możemy cieszyć się na spotkania rodzinne, dzieci mogą poprzytulać dziadków, ciocie, wujków, zobaczyć się z przyjaciółmi.  



Mieszkając w Anglii staram się aby dzieci przygotowywały się do świąt tak jakby robiły to w Polsce. Dziewczynki  zrobiły palemki do kościoła na Palmową Niedzielę, a do szkoły miały przygotować świąteczne kapelusze, to już nasz drugi raz, tym razem dziewczynki chciały zrobić kury z kolorowymi jajkami, tak wyglądają ich prace.