piątek, 25 października 2019

troche nauki...


Mieliśmy też trochę czasu na naukę, Hubert wykorzystał zebrane kasztany do ćwiczeń z liczbami parzystymi i nieparzystymi. 



Tu, gdzie mieszkamy, dzieci nie muszą robić dużych zadań domowych, mają dwie kartki na cały tydzień. W szkole jeden nauczyciel uczy ich wszystkich przedmiotów, z wyjątkiem języka obcego, zadania domowe są tylko z matematyki i angielskiego, z pozostałych przedmiotów cztery razy do roku robią projekt, właściwie dotyczy on tematu z historii jaki właśnie skończyli omawiać. Nie ma sprawdzianów, kartkówek, dwa razy do roku mają testy w których jest sprawdzana ich wiedza. Na co dzień w szkole dzieci dostają zadania do zrobienia na różnych poziomach, odpowiadają na pytania i nauczyciel czytając to potem wie czy dziecko coś umie czy nie- nie ma żadnego stresu związanego z odpowiadaniem przy klasie. 
Zadania domowe Huberta, zrobić kilka obliczeń z matematyki, napisać kilka wyrazów oraz narysować obrazek:


My w domu uczymy się dodatkowo ortografii z języka polskiego, do tego kupiłam kilka gier, jedna z nich to „Ortograficzna bitwa”, która pomaga nam ćwiczyć polskie słówka. Moje dzieci gdy grają w tę grę dodatkowo muszą na kartce pisać poprawną pisownię wszystkich wyrazów.


Z Hubertem ćwiczymy czytanie, tym razem gdy on ułożył sobie krainę, w której zamieszkało wiele zwierząt wykorzystałam to i napisałam kilka słów na karteczkach, jego zadaniem było przeczytanie i ułożenie danej karteczki w odpowiednim miejscu.



Codziennie czytamy różne książeczki i ćwiczymy czytania, Hubert jednak nie przepada za tymi ćwiczeniami ale ja szukam ciągle czegoś nowego żeby go zaciekawić i skupić jego uwagę chociaż przez chwilę. 


W ramach ćwiczeń artystycznych układamy mozaiki z różności które znajdujemy w domu.


W ramach zajęć z biologii obserwujemy teraz wzrost naszych roślinek.


Aby poznawać geografię a właściwie mapę świata kupiła mapę do zdrapywania. 



Zadaniem dzieci było wylosować kartę z gry „Wyprawy z Geografią”, a następnie znaleźć wylosowany kraj na mapie i go zdrapać. Podczas tej zabawy rozmawialiśmy o różnych krajach, porównywaliśmy ich wielkość. Jesteśmy w trakcie czytania książki pt.”80 dni dookoła Świata”, sprawdzaliśmy, przez które państwa poruszał się Mr Foog. W zabawę zaangażowały się wszystkie dzieci i razem zapamiętywały kolejne kraje na kolejnych kontynentach. 





Co tydzień chodzimy też na naukę pływania i doskonalimy nasze style pływackie, czasem chodzimy też poskakać na pontonach.

coś dobrego na podwieczorek...


Moje dzieci uwielbiają pomagać mi w kuchni, codziennie wymyślają nowe pomysły na podwieczorek. W ostatnich tygodniach piekły trzy kolorową babkę.


 Robiły jesienne liście z ciasta piernikowego, oraz inne kolorowe pierniczki.






Robiły kolorowe galaretki. 


Namówiły mnie tez na zrobienie kolorowych naleśników, do których przygotowaliśmy z Hubertem sześć kolorów ciasta naleśnikowego, a potem wspólnie malowaliśmy nimi na patelni elektrycznej.




zabawa w deszczowe popołudnia...


Czy Wasze dzieci się jeszcze bawią? Moje tak, ale czasem potrzebują zachęty to znaczy, gdy zapytam ich, czy potrafią zrobić miasteczko, albo czy mają ochotę zbudować samochód, który po pochylni będzie jechał najdalej, to robią to z wielką ochotą. 







One po prostu lubią gdy ja usiądę z nimi na podłodze i oglądam to co robią i nie robię wtedy nic innego, czasem gdy zaangażuję się jeszcze bardziej w zabawę z nimi oni są zachwyceni i wspaniale mija nam czas, bawimy się, opowiadamy sobie o różnych rzeczach, dużo rozmawiamy a ja przede wszystkim ich słucham. W dobie telefonów komórkowych, wydaje mi się, że bardzo ważne jest abyśmy znajdowali właśnie takie chwile, abyśmy zdążyli nawiązać więź z naszymi dziećmi zanim staną się nastolatkami, aby wiedziały, że zawsze mogą do nas wrócić, poprosić o pomoc.

PAŹDZIERNIKOWE POPOŁUDNIA


Październik prawie się kończy, a ja nie miałam w nim zbyt dużo czasu żeby napisać co robiliśmy popołudniami i w weekend w tym miesiącu. Był to bardzo deszczowy miesiąc, jednak gdy tylko przestawało padać korzystaliśmy z dobrej pogody i spędzaliśmy czas na zewnątrz. Bawiliśmy się na placach zabaw, spacerowaliśmy, bawiliśmy się na drzewach i zbieraliśmy kasztany.