poniedziałek, 10 lutego 2020

początek lutego...


Jak wyglądał u nas w domu pierwszy tydzień lutego? Sporo w nim wspólnie robiliśmy, Hubert uszył dla siebie poduszkę z zestawu, który dostał od babci.






Kolejnego wieczoru razem z siostrą złożyli kolejny prezent, tym razem był to zestaw, w którym należało złożyć słynne budowle Europy. 








Hubert uczył się czytać z kart oraz grał w różne gry, uczył się też pisać oraz tabliczki mnożenia.








Hubert robił soczki z różnych warzyw i owoców. 



Bawiliśmy się na placu zabaw. 



Obejrzeliśmy Film Doktor Dolittle oraz Wyprawę Magellana, która skłoniła nas do pójścia śladami odkrywców ale o tym napiszę  kolejnym razem.

wtorek, 4 lutego 2020

KLOCKI- MINI WAFLE


Klocki mini wafle to ostatnio ulubiona zabawka mojego synka, odkąd pojawiła się jako prezent pod choinką, buduje z nich codziennie. Hubert bardzo lubi duże Wafle, bawi się nimi praktycznie odkąd zaczął siedzieć. Mini wafle składa się trochę trudniej, no i trzeba mieć zwinne paluszki, Hubert doskonale sobie z nimi radzi i każdego dnia buduje coś zupełnie innego. Ostatnio robiliśmy zawody kto zbuduje ładniejszego robota albo ciekawy most. Robimy traktory, samochody, domki wszelkiego rodzaju oraz przeróżne konstrukcje. 






poniedziałek, 3 lutego 2020

WHAT'S IN THE SQUARE?

Gra, która bardzo spodobała się Hubertowi, właściwie to już pierwszego dnia rozwiązał wszystkie zadania, na szczęście można rozwiązywać je na wiele sposobów, także do niej wraca. Gra zawiera zestawy kartoników, które segreguje się na wiele sposobów, dzięki tym zadaniom ćwiczy się spostrzegawczość oraz koncentrację. Zadania maja różny poziom trudności.








NASZE PLANY


Minął już pierwszy miesiąc tego roku, ostatnio zabrałam się za porządkowanie wszystkiego co do tej pory zebrałam dla moich dzieci, dlatego też nie miała czasu na pisanie, ponieważ chciałam mieć czas na to aby zastanowić się czym ten rok będzie się różnił od poprzednich, jak na razie mamy trochę planów, a trochę z nich zaczęliśmy już realizować. Czym zajmujemy się każdego dnia? Każde z nas ma inne pomysły ale spróbujemy pogodzić wszystko i na bieżąco opisywać jak mijają nam popołudnia i weekendy. Moje dzieci codziennie chodzą do szkoły mają lekcje od 8:30 do 15:30,  po lekcjach mamy około sześciu godzin, które możemy wykorzystać jak chcemy a tu kilka naszych pomysłów na to co będziemy robić po szkole:
- będziemy malować, rysować, wyklejać- ponieważ wszystkie moje dzieci bardzo to lubią robić,
- będziemy uczyć się języka niemieckiego, dajemy sobie ten rok na poznanie podstaw i sprawdzenie czy właśnie ten język się nam spodoba.  Będziemy uczyć się go przez duolingo, memrise, mamy kurs Reflex Deutsch, mam kilka samouczków dla dorosłych ale przystosuję je do dzieci, mamy repetytorium gramatyczne, ale bardziej będziemy uczyć się mówić, czytać książki a gramatykę zostawimy sobie na później.
- dzieci chciały nauczyć się gry w tenisa, mam nadzieję, ze pogoda w końcu się zmieni i przestanie padać i będziemy mogli co piątkowe popołudnie wspólnie grać,
- na dworze będziemy też jeździć na rowerach, bawić się budując szałasy w lesie
- chciałabym również abyśmy odwiedzali muzea, chodzili do teatru- mam nadzieję że w tym roku nam się to uda,
- zamierzamy również w soboty pouczyć się trochę ortografii polskiej oraz poukładać naszą wiedzę historyczną o naszym kraju,
- jak zawsze wieczorami zasiadamy do książek, czasem jednak słuchamy audiobooków,
- każdego dnia dużo się wspólnie bawimy, moje dzieci bardzo lubią grać w gry planszowe, których zebraliśmy już pokaźną kolekcję; lubimy też budować z klocków, wszelkiego rodzaju, nadal będziemy mieć i na to sporo czasu,
- chodzimy raz w tygodniu na basen,
- robimy zadania z matematyki, ponieważ każde z moich dzieci lubi ten przedmiot i mi sprawia przyjemność spędzania w ten sposób z nimi czasu,
- dzieci bardzo chcą mieć zajęcia z gotowania i pieczenia więc mam nadzieję że i na to znajdziemy czas.
Nie chcę za wiele planować, ponieważ potem i tak wszystko układa się samo, mam tylko nadzieję, że będziemy miło spędzać czas wspólnie. To tyle na dobry początek.

wtorek, 7 stycznia 2020

podsumowanie grudnia 2019


Rozpoczyna się kolejny rok, na który mamy mnóstwo pomysłów, mam nadzieję że uda nam się je zrealizować . Najpierw jednak krótkie podsumowanie grudnia ubiegłego roku. Pod koniec roku zepsuł mi się komputer, dlatego nie mogłam dodawać na bieżąco nowych wpisów, jak zwykle sporo się u nas działo w tamtym czasie, w szkołach było sporo występów, dziewczynki brały udział w śpiewaniu w szkolnym chórku piosenek świątecznych. Pogoda była bardzo deszczowa, dlatego szukaliśmy miejsc pod dachem i jeździliśmy na wspinaczkę, na basen, trochę malowaliśmy, piekliśmy pierniczki w kształcie bałwanków, w oczekiwaniu na śnieg, który niestety do nas nie dotarł. 


- składaliśmy lampiony, malowaliśmy obrazki:



 - piekliśmy pierniczki:



- bawiliśmy się różnymi klockami:


- obserwowaliśmy:

 - układaliśmy wzory, obrazki, puzzle:





- trochę się uczyliśmy:


 - czytaliśmy książeczki:




- królestwo Kornelii




 - dekorowaliśmy nasz dom na święta:



- chodziliśmy na długie spacery oglądać świąteczne dekoracje:



W poszukiwaniu śniegu ruszyliśmy w podróż samochodem z Anglii do Polski, po drodze zatrzymaliśmy się  w Dortmundzie, gdzie spędziliśmy bardzo miło czas zwiedzając jarmark świąteczny oraz jarmark średniowieczny oba bardzo nam się podobały. W centrum Dortmundu była olbrzymia choinka stworzona z 1700 choinek. 



W grudniu postanowiliśmy rozpocząć naukę języka niemieckiego, ponieważ dziewczynki chciały porozmawiać z wujkiem, który mówi w tym języku - robiłyśmy proste ćwiczenia, oglądaliśmy bajki po niemiecku, uczyłyśmy się prostych zdań, czytałyśmy proste książeczki, w tym roku będziemy kontynuować naukę i na pewno o tym napiszę. Po odwiedzinach u cioci i wujka, udaliśmy się do Polski do dziadków aby razem z nimi spędzić dwa tygodnie, jednak i tam nie udało nam się znaleźć śniegu, mimo tego spędziliśmy cudowne chwile z naszą rodzinką i dzieci mogły nacieszyć się dziadkami. W grudniu byliśmy pięć razy w kinie wspólnie oglądając: Czarownicę, Krainę Lodu, Misia i chiński skarb, Urwisa, Śnieżną paczkę.
Wracając do Anglii odwiedziliśmy ponownie Dortmund gdzie bawiliśmy się na trampolinach, jak do tej pory właśnie w tym miejscu były najlepsze, dlatego co roku do nich wracamy.