Stworzyłam ten blog po to aby móc
wspominać wspólnie spędzone chwile z moimi dziećmi, dlatego zawiera on sporo
zdjęć. Czas mija bardzo szybko, wiele rzeczy zapominamy, dlatego chciałam uchwycić
to jak się wspólnie uczymy, jak wspólnie podróżujemy i jak spędzamy wieczory - bawiąc
się razem. Chciałam pisać kilka razy w miesiącu aby zdjęcia były dodawane mniej
więcej w tym czasie w jaki je robiłam czasem jednak nie mogę wszystkiego zebrać
w całość i mam zaległości, tak jest tym razem dlatego muszę nadrobić pisanie o
listopadzie i początku grudnia.
W listopadzie Julia świętowała
swoje dwunaste urodziny, naprawdę nie wiem kiedy to minęło.
W zeszłym miesiącu wszystkie moje
dzieci przeszły ospę, spędziliśmy w domu w sumie trzy tygodnie, sporo się
uczyliśmy, bawiliśmy i odpoczywaliśmy.
Potem u Huberta w szkole ktoś
było chory i mimo że Huberta nie było w tym czasie w szkole i tak musiał zostać
na dziesięć kolejnych dni w domu i wspólnie ze mną się uczyć. Hubert woli uczyć
się ze mną niż w szkole, a do szkoły lubi chodzić aby się spotkać z kolegami.
Uczyliśmy się wielu rzeczy a
właściwie utrwalaliśmy wcześniej zdobytą wiedzę:
Z języka angielskiego sporo
czytaliśmy i pisaliśmy, kupiłam gry na komputer do ćwiczenia literowania :
Z matematyki ćwiczyliśmy odczytywanie
zegara, Hubert sam złożył zegar aby poznać jego mechanizm, uczyliśmy się
tabliczki mnożenia, stworzyliśmy kartkę z rękami do ćwiczeń mnożenia przez
dziewiątki, powtarzaliśmy wiedzę o bryłach ich przekrojach i siatkach,
tworzyliśmy figury geometryczne z trójkątów, robiliśmy zadania z liczenia pieniędzy,
Z plastyki robiliśmy świąteczne
gwiazdy na okno, malowaliśmy pastelami suchymi i mokrymi, rozmawialiśmy o
różnych artystach i czytaliśmy o nich książki, malowaliśmy na mleku:
Z geografii: układaliśmy puzzle o
rejonach Wielkiej Brytanii, w książce Mapy przyjrzeliśmy się bliżej Finlandii, rozmawialiśmy o Antarktydzie oraz o biegunie
północnym- zrobiliśmy eksperyment z zimną (niebieską) i ciepła (czerwoną) wodą,
która topiła lód:
...