piątek, 15 listopada 2013

Książeczki do poduszki.



      Oprócz gier dużo ostatnio czytamy, z biblioteki i od koleżanek pożyczamy książki z dużymi literkami tak aby Julia mogła ćwiczyć czytanie, nadal jednak nie ma ochoty na czytanie całych zdań, ale bardzo lubi gdy zadaję jej zadanie znajdowania na stronie jakiś słów, które już dobrze zna np. mama, tata, okno oraz imion głównego bohatera, albo naszych imion jeśli pojawiają się w książce, potem czyta słowa znajdujące się obok takich słów. My w domu czytamy codziennie przed snem 30 minut i czasem w czasie dnia gdy mamy trochę czasu. Dziś na przykład przeczytałyśmy bajkę o tym jak Tom budował dom, bardzo się podobała dziewczynkom , oraz ” Lotta z ulicy Awanturników”-  po, której Julka stwierdziła, że Astrid Lindgren to super pisarka i wszystkie jej książki się jej podobają. 

 
 









































































    Książka pod tytułem „Pan Tom buduje dom” – fajnie przedstawiona historia pewnego pana, który chciałby zbudować sobie dom, zwrócenie uwagi co w domu musi być w każdym domu, od czego zaczynamy budowę, jakie są różne domy, nam się naprawdę bardzo spodobała.
 



"Sztuka nie tylko dla dzieci" Z pewnością stanie się naszą  inspiracją do poznawania dzieł i zastanawiania się nad nimi. Jest to bardzo ciekawa książka zwracająca uwagę dziecka na sztukę. 


poniedziałek, 11 listopada 2013

Czytamy.



    Ostatnio trochę więcej czytamy, chociaż to nie należy do ulubionej czynności Julii. Dzisiaj przygotowałam dla niej proste zdania i obrazki, które musiała dopasowywać do tego co przeczytała, a następnie musiała ułożyć zdania w kolejności tak,  aby stworzyć historyjkę. Zadanie bardzo się jej spodobało.




    Uczymy się czytać sylabami, ze zrozumieniem.  Julcia dopiero skończy pięć lat, na pewno gdy będzie szła do szkoły będzie czytała płynnie, nie chcę aby brak tej umiejętności na początku szkoły, sprawił , że poczułaby na starcie , że czegoś nie potrafi. Uważam, że każde dziecko powinno czuć, że jest mądre i że może góry przenosić.    

Kawka czy herbatka?



      Czas na kawkę z mleczkiem.


     Dziewczynki dostały od swojej cioci zestaw na przyjęcia, śliczne małe filiżaneczki, talerzyki… - nie mogły się doczekać, aż zaproszą do domu jakąś przyjaciółkę i zrobią małe przyjęcie.  Dzisiaj zrobiłyśmy sobie podwieczorek z rogalikami,  które dziewczynki robiły wczoraj ze mną, z kawą inką, mleczkiem i cukrem trzcinowym. Uczyłyśmy się jak podawać, nalewać , rozmawiać – zadawać pytania. Na koniec dziewczynki podziękowały za wspólną kawkę i zaprosiły mnie na jutro ;-) 






Minerały.



    Dzisiejszy dzień spędzałyśmy w domu, więc trochę się działo, kolejną zabawą było poznawanie minerałów, do zabawy wykorzystałyśmy zestaw, w którym znajdowała się gipsowa bryłka w której ukryte były minerały, było ich tylko sześć ale dziewczynkom zabawa się spodobała. Z użyciem całej swojej siły pukały w młoteczek aby bryłka pękła. Potem trochę poczytałyśmy na temat minerałów, na pewno temat jeszcze rozwiniemy, dzisiaj to był malutki wstęp. 






A tu nasze kryształki soli: