środa, 8 kwietnia 2015

obrazki dziewczynek

Dziewczynki ostatnio bardzo lubią rysować kredkami i pastelami, wynika to chyba stąd, że do tego nie potrzebują nikogo do pomocy, kartki i kredki zawsze są w zasięgu ręki i wystarczy dodać do nich odrobinę wyobraźni i można tworzyć piękne obrazki. 





 

poniedziałek, 23 marca 2015

Gry.

Dziewczynki od dziadków dostały gry, które są świetne do wykorzystania podczas podróży samochodem i nie tylko. 








Zwierzątka.

Dziewczynki odwiedziły razem z dziadkiem farmę zwierzątek, którą odwiedzały w zeszłe wakacje, gdy dziadek wypełniał ich wolny czas przed narodzinami ich braciszka. Gdy przyjechałyśmy do dziadków cały czas pytały kiedy znowu będą mogły zobaczyć swoich przyjaciół z farmy, tak na marginesie zapisując swoje spostrzeżenia dotyczące dziewczynek to wydaje mi się, że Kornelka czuje się najlepiej wśród zwierząt nie zdziwiłabym się, gdyby została na przykład weterynarzem, ale wracają do farmy poznały tam jej nowych mieszkańców i bawiły się z tymi, które tam już długo mieszkają.



WITAJ WIOSNO!!!

Przedwczoraj rozpoczęła się wiosna,dlatego razem z dziewczynkami zrobiłyśmy kilka prac plastycznych. Robiłyśmy Panią Wiosnę używając skrawków materiału i pasteli. 



 
Zrobiłyśmy wazony z kwiatkami z krepy.


Przygotowałyśmy marzannę, którą wrzuciłyśmy do wody aby pożegnać zimę i z radością przywitać Wiosnę. 






a czas leci...

Nasz maluszek ma już sześć miesięcy, uwielbia sam się bawić i siedzieć w kojcu wśród swoich zabawek, lubi przeglądać książeczki. 


Sam siada i zaczyna raczkować i wyszły mu dwa pierwsze ząbki. 



Bardzo lubi bawić się z swoimi siostrzyczkami. Kornelia często podaje mu zabawki,bardzo lubi się z nim bawić a Julka uwielbia go rozśmieszać.

Co w marcu czytamy...

Jak co miesiąc odwiedziłyśmy bibliotekę, aby wybrać kolejne książeczki do przeczytania.


 Tym razem na pólkach szukałyśmy książki Astrid Lindgren, wybrałyśmy przygody małego chłopca o imieniu Braciszek, który poznaje dziwnego ludka o imieniu Karlsson i razem z nim w jego życiu pojawiają się przeróżne przygody. Pozostałe książki również bardzo nam się podobały, dziewczynki już zastanawiają się z której półki wybiorą następne książeczki.

Inne książki, które mamy na marcowe popołudnia są pełne zadań, jedne z języka angielskiego aby wzbogacać nasze słownictwo, pełne są zabaw związanych z bajkami, które dziewczynki lubią.






Dziewczynki również dostały książki z zadaniami w których poznają ciekawostki związane ze światem. 


 
Kolejne książki do czytania z serii pierwsze czytanki.



sobota, 28 lutego 2015

TEATR ANIMACJI, BRAMA POZNANIA

W ostatnie weekendy wykorzystujemy to, że mamy z kim zostawić Hubercika i chodzimy do Teatru Animacji w Poznaniu na kolejne sztuki „Wąż”, „A niech to gęś kopnie” , „Smoki”. 


Dziewczynki uwielbiają chodzić na przedstawienia a ja cieszę się bardzo, że im towarzyszę. W zeszłym tygodniu byłyśmy na przedstawieniu o Wężu co pragnął mieć nogi i ręce- bajeczka z morałem, bardzo spodobała się dziewczynkom, dziś byłyśmy na przedstawianiu o Gęsi, która miała depresję – genialna muzyka, przepiękne kukiełki, ciekawa opowieść.


 Na prawdę warto iść. W przyszłym tygodniu idziemy na Smoki, już nie możemy się doczekać. Tutaj możecie sprawdzić co grają w następnym miesiącu: http://www.teatranimacji.pl/

Cała rodziną byliśmy zwiedzać Bramę Poznania, całej naszej rodzince bardzo się podobało dziewczynki biegały i szukały znaczków z buźkami, aby usłyszeć opowieści o każdym eksponacie, było bardzo dużo zabaw przygotowanych właśnie dla dzieci, jeśli macie ochotę dowiedzieć się różnych informacji na temat Poznania to naprawdę warto tam zajrzeć.


 My na pewno pójdziemy tam jeszcze raz. Na tej stronie możecie poczytać więcej na ten temat: http://bramapoznania.pl/

origami z kółek

Dziewczynki bawiły się ostatnio kolorowymi karteczkami i tworzyły obrazki z origami, tym razem wzorując się na ilustracjach z książeczki „Origami z wierszykami. Ciekawska kaczuszka Omi”.




 

Uczyły się pisać proste słówka z języka angielskiego, większość z nich znały ale każde ćwiczenia nie są złe a im się to podobało więc...

poniedziałek, 16 lutego 2015

A dni powoli płyną...

Pogoda na dworze powoduje tylko choroby, gdyby dużej pomroziło to może bakterie by pouciekały a jak na razie to choroby nas nie opuszczają, tym razem chora była Julia a teraz ja zaczynam chorować. Codziennie dziewczynki dużo się bawią same, Hubert biedny płaczący czeka na pierwsze ząbki, więc muszę więcej czasu poświęcać właśnie mu. Hubert zaczął sam siedzieć, dookoła obłożony poduszkami gdyby czasem się zmęczył i chciał się położyć :-) 



Wieczorami aby spędzić czas tylko dziewczynkami gramy wspólnie w gry, po kolei wyciągamy pudełka z szaf i przypominamy sobie niektóre już zapomniane przez nas zabawy. Potem przed snem dużo czytamy, wypożyczyłyśmy kolejne książki z osiedlowej biblioteki. Tym razem trochę bajek o wróżkach, Franklin bez którego Kornelka zasnąć nie chce i trochę książek o zabawach z tatusiami.







Nasza kolejna lekcja języka hiszpańskiego związana była z owocami, dziewczynki zrobiły owocową sałatkę a potem wyszukiwały wypowiadane owoce w języku hiszpańskim, potem rysowały owoce na drzewach i krzewach. 




Dziewczynki poznają coraz więcej słówek, musiałabym uczyć je również zwrotów aby potrafiły potem rozmawiać – pewnie przyjdzie na to czas, na razie skupiamy się na nauce piosenek, z nich również można nauczyć się konstrukcji zdań. 
 
Byliśmy z wizytą w Palmiarni, dziewczynkom jak zwykle się podobało, karmiły karpie i podziwiały roślinki i pokazywały wszystko braciszkowi, potem odwiedziłyśmy wystawę strojów Samurajów i oglądałyśmy pokazowe walki na miecze. 









 
To na razie tyle, robimy dużo więcej ale z powodu choroby i złośliwości sprzętów nie mogłam robić zbyt wielu zdjęć i używać komputera ;-( 
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie nic nam nie będzie przeszkadzać.