niedziela, 26 maja 2019

ZEGAR


Czas mi ostatnio zbyt szybko płynie i nie nadążam z wpisami. Tym razem trochę o nauce zegara.  Znalazłam w sklepie taki kolorowy zegarek do samodzielnego złożenia, wszystkim bardzo się spodobał. Dzieci wspólnie usiadły aby go złożyć, wspólnie czytały instrukcję i  układały poszczególne części. Razem wprawiły zegar w ruch i obserwowały go, dziewczynki pokazywały Hubertowi jak mijają sekundy a następnie tłumaczyły kiedy minie minuta. 






Kornelia zrobiła kilka zadań aby poćwiczyć zmieniając się czas.



Dziewczynki wspólnie zagrały w grę w której należy odpowiedzieć na zagadki związane ze zmieniającym się czasem.



LASY DESZCZOWE


Julia przygotowała kolejny projekt do szkoły. Projekt miał byś o lasach deszczowych, ona zrobiła pracę plastyczną, w której pokazała jak wygląda las deszczowy, opisała rośliny i zwierzęta, które tam występują. 





Moim zdaniem wyszło jej super. U niej w szkole nie dostaje się żadnych ocen, mimo tego dzieci zawsze się starają, gdy wykonują zadane przez nauczycieli projekty.

O tym co robiliśmy w wolnych chwilach.


Gry i zabawy z ostatniego tygodnia. Była cudna pogoda więc po szkole spędzaliśmy dużo czasu na dworze, gdzie bawiliśmy się w różne zabawy, jeździliśmy na rolkach, na rowerze, byliśmy kilka razy na basenie- Kornelia nauczyła się przewrotów pod wodą potrafi zrobić cztery jeden po drugim. Hubert bawił się też w piaskownicy budując zamki.


 Wieczorem w domu dzieci grały w różne gry planszowe, układały puzzle.










Byliśmy też odwiedzi malutką wystawę o skamieniałościach.






Hubert nadal jest zafascynowany rekinami, dlatego ciągle daję mu nowe książeczki opisujące właśnie te zwierzęta. 


czwartek, 16 maja 2019

troszeczkę matematyki


Hubert bardzo chciał się dziś pochwalić obliczeniami, które robił w szkole, wziął zestaw z klockami, które używamy do zabawy w bank, metodą Montessori. Najpierw pokazał mi,  że potrafi ułożyć je po kolei a następnie prosił żebym oglądała jakie będzie tworzył duże liczby. 


Pomagałam mu trochę na koniec w nazywaniu powstałej liczby, z większością radził sobie sam choć czasem mieszał język polski i angielski, ale naprawdę radził sobie doskonale. 




A Kornelia pokazała mi, jak umie tabliczkę mnożenia. Hubert ułożył na podłodze kolorowe kwadraty a Kornelia potem na nich układała kartoniki z wynikami mnożenia poszczególnej cyfry przez kolejną.