środa, 2 lipca 2014

cd. wakacje w domu...



Dziewczynki kolejne dni z mamą w domu, ogólnie jest dobrze, ale najlepiej wtedy gdy wołam je do pokoju , że przygotowałam coś do zrobienia, albo do kuchni, że mogą pomóc w przygotowaniu obiadu, wtedy dziewczynki są bardzo szczęśliwe. Codziennie chodzimy na plac zabaw, aby być na świeżym powietrzu, albo malujemy, rysujemy, wyklejamy na balkonie. 
W ostatnie dni dziewczynki robiły pacynki z filcu: Kornelia słonia, a Julia lwa.





Poznawały kolejne słówka z hiszpańskiego, kolorując obrazki, pisząc słowa ćwiczyły również pisanie.




Bawiły się zegarem, który stworzyły układając kulki w okrąg a jako wskazówki użyły flety. Pokazywały po kolei godziny, skakały co pięć minut, co dziesięć minut. Następnie pokazywały godziny zapisane na zegarze elektronicznym i przestawiały wskazówki aby powstawała taka sama godzina. 



Pomagają mi codziennie w przygotowaniu obiadu, a przez to również go zjadają, całe dumne, że same go zrobiły, to dobry sposób na niejadki.


 Wczoraj robiły kotleciki kukurydziane (przepis: 340g słodkiej kukurydzy z puszki, 1 jajko, szczypiorek, 40 g mąki wieloziarnistej, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, 3 łyżki mleka, 1 łyżka oliwy. Wykonanie: połowę puszki kukurydzy zmiksować blenderem z jajkiem, mlekiem następnie dodać pozostałe składniki i wymieszać i można smażyć placuszki.
 Do tego przygotowałyśmy sałatkę z pomidorów: 250 g pomidorów, mała czerwona cebula, ząbek czosnku, łyżka oliwy, łyżka soku z cytryny , posiekana pietruszka, sól i pieprz).





Tak wyglądały ostatnie nasze dni, codziennie gramy w różne gry, bawimy się budując przeróżne budowle z kloców, dziewczynki bawią się również lalkami, kucykami, ciągle coś rysują dla mamy i taty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz