sobota, 5 marca 2016

Większość naszego czasu spędzamy na zabawie...

Ostatnio dziewczynki robią bardzo dużo zadań plastycznych, chciałabym niektóre z nich tu zamieścić. Zastanawiam się od czego zacząć bo jest tego sporo ;-)
               Może rozpoczniemy od recyklingu jak to Julia nazwała, przerabiałyśmy rajstopki, które są już za małe na Huberta, na ubranka dla lalek. Teraz lalkom jest już ciepło mają spodenki, bluzeczki i czapeczki.




                  Kolejną zabawą było robienie dwukolorowych obrazków, do zabawy potrzebne były: talka ołówkowa, dwie kartki w dwóch kolorach, ołówek, klej, nożyczki i pomysł na obrazek. Dziewczynki zrobiły żyrafy, ufoludka, mysz z koroną. 







 
             Do zrobienia ludzików i zwierzątek, potrzebne nam było: folia aluminiowa, taśma, farby, pędzelki. Dziewczynki najpierw stworzyły kukiełki używając folię aluminiową, gdy nadały im kształt mogły przejść do kolejnej części.



 Następnie obkleiły je taśmą aby je wzmocnić. 




Kolejnym etapem było pomalowanie kukiełek.


 Nasze kukiełki posłużą nam do naszej kolejnej animacji.





              Aby dziewczynki ćwiczyły czytanie oraz pamięć, postanowiłam uczyć je piosenek, stworzyłyśmy do tego nasze domowe śpiewniczki. Na razie mamy w nich dwadzieścia piosenek. Dziewczynki dekorują kolejne strony, rysując obrazki przedstawiające piosenki. 







 
A i jeszcze obrazki z rybami i inne:






Julia czyta już naprawdę bardzo ładnie, ale nie ma jeszcze chęci po sięganie dodatkowych książek, mam nadzieję, że przyjdzie na to czas.
Kornelia przeczytała połowę elementarza Falskiego, co mnie bardzo cieszy, ponieważ od września rozpoczynam z nią pierwszą klasę nauczania domowego, będziemy ćwiczyć pisownię oraz dobry chwyt ołówka, ponieważ z tym mamy malutki problem.
A co do Huberta to poznajemy kolejne słówka, dużo się bawimy a on bardzo obserwuje siostry. Nie chce jeszcze zacząć mówić, ale myślę, że ma na to czas, ponieważ dopiero skończył półtora roku. 
 


Każdego dnia uczymy się nowych słówek z języka duńskiego i utrwalamy te co już poznałyśmy. Kilka naszych zabaw.



Wieczorem w ramach ćwiczeń z ważenia oraz z chęci wielkiej, postanowiłyśmy upiec babeczkę. 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz