czwartek, 2 listopada 2017

Kolorowe babeczki.


Wstaję rano, schodzę po schodach do pokoju i słyszę od mojego trzylatka: „mamo upieczesz babeczki?, wszystko już przygotowałem”, przyspieszam więc kroku aby zobaczyć jak wygląda nasza kuchnia i co widzę… mój synek poukładał na blacie: jajka, mąkę, cukier, olej, mikser i mówi: „nie mogę znaleźć tego do miksera, nie wiem jak się to nazywa, a i jeszcze muszę wyciągnąć miskę,” otwiera szafę i wyciąga miskę i dodaje „zrobisz nam babeczki, proszę”. Nie obudzona do końca, bez porannej kawy odpowiadam mojemu kochanemu syneczkowi: „no pewnie zrobię ci babeczki” o na to „dziewczynki mama zrobi nam babeczki, chodźcie pomóc”. 



Minęło pół godzinki i mogliśmy zajadać się pysznymi babeczkami na śniadanko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz