wtorek, 14 listopada 2017

wycieczka pełna zabawy



W weekend wybraliśmy się całą rodzinką do Planetarium oraz Science Center
Oba miejsca są ze sobą połączone i znajdują się w Winchester.



Moje dzieci uwielbiają przeróżne doświadczenia, więc takie miejsca bardzo lubią. My spędziliśmy tam pięć godzin, podczas których obejrzeliśmy dwa filmy dla dzieci w Planetarium , bardzo się nam podobały – w jednym rakietą zbudowaną przez dzieci wyruszyliśmy poznawać po kolei planety, obserwowaliśmy przepiękne zdjęcia nieba. W drugim filmie poznawaliśmy gwiazdozbiory.
Potem przeszliśmy do części z doświadczeniami, na zdjęciach możecie zobaczyć jak się tam bawiliśmy.



Oglądaliśmy układy kostne zwierząt na zdjęciach rentgenowskich:




Sprawdzaliśmy czy ma wpływ powierzchnia po jakiej jedzie samochód oraz jego masa na prędkość.  





Próbowaliśmy balansować naszym ciałem.


Sprawdzaliśmy naszą szybkość reakcji:



Sprawdzaliśmy naszą siłę wiosłując:





Sprawdzaliśmy również jak trudno jest pokonywać przeszkody na wózkach inwalidzkich.



Bawiliśmy się powietrzem, wiatrem...








Obserwowaliśmy jak przemieszcza się powietrze w różnych cieczach:




Budowaliśmy pojazd, który miał potem zjechać z górki.





Robiłyśmy sobie zdjęcia rodzinne: 




Bawiliśmy się światłem i odbiciami lustrzanymi: 



Próbowaliśmy poprowadzić długopis patrząc w  lustrzane odbicie, niektórym udało się bezbłędnie, a inni mocno ćwiczyli swą cierpliwość.



Szukaliśmy kości dinozaura:


Wylądowaliśmy na księżycu: 


Obserwowaliśmy kolorowe górki, pagórki i doliny, usypując piasek, który był oświetlony odpowiednim kolorem w zależności od wysokości.




Staliśmy się na chwilę liliputami: 




a co niektórzy wielkoludami:



Próbowaliśmy wprawić w ruch wielkie koło z  piłeczkami i strzelaliśmy do bramki:



Bawiliśmy się opiłkami żelaza i sprawdzaliśmy jak tańczą pod magnezami.




Słuchaliśmy jak zmienia się nasz głos:




 Malowaliśmy nasze odbicia lustrzane:



Próbowaliśmy zamknąć obwód elektryczny żeby zapalić żarówkę i włączyć wiatraczek.



Układaliśmy łuk. 




Bawiliśmy się światłem:


Wprawialiśmy w ruch długopis, który malował dla nas wzorki:




Kierowaliśmy żurawiem.


Teraz gdy pogoda w Anglii jest dość nieprzyjemna, temperatura koło pięciu stopni i częste opady to skłania nas do szukania miejsc gdzie pod dachem można ciekawie spędzić wspólnie czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz