czwartek, 19 marca 2020

EDUKACJA DOMOWA podczas kwarantanny


Od tygodnia moje dzieci są w domu, razem się uczymy, bawimy, nigdzie nie wychodzimy z wyjątkiem naszego przydomowego ogródka. Nie jesteśmy jedyni, tak właśnie, w tym czasie każdy dzień, spędza większość rodzin. Chcielibyśmy pokazać Wam jak się zorganizowaliśmy, co pomaga nam w nauce- z jakich stron internetowych korzystamy. Prawda jest taka, że ja właściwie uczę tylko Huberta a dziewczynki, dostają ode mnie karty pracy i wykonują je samodzielnie, albo korzystają ze stron, które mają podane na naszym planie dnia.


 U nas dzieci budzą się wcześnie, dlatego rano mogą robić co chcą i zwykle oglądają bajki, jedzą śniadanie, ubierają się. Nasze zajęcia szkolne rozpoczynamy od godziny dziewiątej, to właściwie tak jak zwykle w ich szkole. 
Rozpoczynamy od tematu z języka angielskiego, dziewczynki dostają opowiadanie i do niego pytania, Julia robi w tym czasie test do egzaminy SATs, które wydrukowałam z TEJ strony. Te zadania robią przez godzinę. Hubert w tym czasie uczy się czytać i pisać:







Korzystamy też z TEJ stronki z grami edukacyjnymi w języku angielskim, oraz  z biblioteki internetowej (OxfordOWL) do której można się za darmo zapisać adres znajduje się TU i jeszcze dla młodszych dzieci strona w języku angielskim do nauki czytania możecie ją znaleźć TU (STARFALL).
Następnie robią zadania z TEJ strony (memrise) dotyczą one języka hiszpańskiego, potem przepisują do zeszytu krótki tekst w tym języku i tłumaczą nowo poznane słówka.
Kolejne nasze zadanie dotyczy zajęć komputerowych – uczymy się wtedy: kodowania www.code.org ,  pracy w programie Word i Excel,  pytona. 


Kolejne są zadania z matematyki- korzystamy z programu www.mathletics.com  , Julia robi testy z SATs, robimy też inne zadania z logicznego myślenia lub gramy w gry planszowe w których możemy poćwiczyć matematykę. Strona internetowa na której można porobić zadania z matematyki w języku polskim- TU (MATZOO). Hubert również robi zadania matematyczne z programy Mathletics, mimo tego sporo robimy zadań dodatkowych.





Potem mamy przerwę, podczas której ja przygotowuję drugie śniadanie a dzieci robi co chcą.
O godzinie dwunastej trzydzieści wracamy do wspólnej zabawy i robimy zajęcia plastyczne- malujemy, rysujemy, czytamy o sławnych malarzach, wyklejamy. 





Kolejną godzinę spędzamy ucząc się jakiegoś dodatkowego tematu z działów: biologia, chemia, fizyka, historia, geografia- super lekcje można znaleźć na TEJ  (BBC) stronie w języku angielskim - u nas w domu każdego dnia robimy inny dział. 

Trochę o elektryczności.



O tym co jedzą różne rodzaje zwierząt.






O sławnych osobach, tym razem o Marii Słodowskiej-Curie.






Uczymy się o roślinach.
 






Hubert oglądał film  o klasyfikacji organizmów żywych. Narysował i opisał czego się dowiedział.



Potem posegregował swoje zwierzątka.

Potem dzieci czytają wybraną książkę.
Następną godzinkę spędzamy w kuchni gotując obiad albo robiąc coś na podwieczorek. 







Dzieci mają więcej czasu, dlatego aby się nie nudziły popołudniami postanowiliśmy trochę czasu poświęcić na naukę języka polskiego- moje dzieci mówią płynnie ale z pisaniem już jest gorzej, dlatego musimy trochę nad tym popracować. Znalazłam fajną stronkę, która nazywa się PISUPISU. Znaleźliśmy na niej sporo gier, które pomogą nam utrwalić zasady ortograficzne. A jak już wspominam o grach i o utrwalaniu wiedzy to zaglądamy też na stronę GRY-GEOGRAFICZNE, gdzie sprawdzamy naszą wiedzę z geografii.  
Po obiedzie bawimy się wspólnie tak jak to zwykle robiliśmy po zwykłej szkole to znaczy gramy w gry planszowe albo komputerowe ( z kolegami przez Internet), czasem oglądamy wspólnie filmy, słuchamy muzyki, tańczymy, albo po prostu się wygłupiamy. 













Dzieci chodzą spać koło dziesiątej a zasypiając słuchają audiobooków w języku polskim (wykorzystujemy do tego LEGIMI  - „Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz” , „Mania Skłodowska”. Jakub Skworz, lubimy też słuchać serii „Ale historia …”Grażyna Bakiewicz).
 Tak nam mija pierwszy tydzień, nie jest nam źle ale dzieci tęsknią do przyjaciół, ma nadzieję, że Świat szybko będzie mógł wrócić do normalności. Życzę powodzenia każdej rodzinie, cieszcie się, że możecie być razem.

wtorek, 10 marca 2020

Pierwszy tydzień marca w naszym domu...


W pierwszym tygodniu marca trochę się wspólnie uczyliśmy, jeśli macie ochotę to zapraszamy do obejrzenia zdjęć.
Gdy byliśmy na zakupach, dzieci zobaczyły model anatomiczny żyrafy do złożenia i bardzo chciały go kupić, pomyślałam że to fajny sposób na powtórkę z organów wewnętrznych i że przy okazji będziemy mogli porównać ją do człowieka i omówić do czego służą poszczególne organy, więc wzięliśmy ją do domu. Hubert rozpoczął od nazwania wszystkich organów a następnie razem z dziewczynkami omówili do czego one służą w organizmie. 





Hubert jak zawsze znalazł czas na zabawę klockami, tym razem budował zamki i swoje imię.




Uczył się również czytać i tworzyć proste zdania. 

W zeszłym tygodniu dzieci przebierały się za postaci z ulubionych książek, Kornelia nie za bardzo lubi się przebierać, dlatego postanowiła narysować na swojej bluzce postaci z jej ulubionych książek.

Hubert uczył się miesięcy i ich kolejności. Zrobiliśmy koło z miesiącami w języku angielskim, po polsku mieliśmy już gotowe.




Hubert znalazł również czas na zrobienie pierniczków- to ulubione jego zajęcie, mógłby je piec codziennie. 


niedziela, 8 marca 2020

ZABAWA ŚWIATŁEM


Kupiłam zestaw dzięki któremu chciałam omówić z moimi dziećmi światło i prawa jakie nim rządzą. Zestaw składał się z kilku zwierciadeł czyli powierzchni, które w różny sposób odbijają padające na nie światło. Obserwowaliśmy wspólnie jak zachowuje się światło padające na powierzchnię kulistą. Po jego odbiciu mogliśmy zaobserwować ognisko zwierciadła kulistego, w którym przecięły się promienie odbite od niego.
Dzieci dowiedziały się, że kąt padania i kąt odbicia od zwierciadła są sobie równe, jeśli światło pada na powierzchnię zwierciadła prostopadle. 



Obserwowaliśmy również jak światło się załamuje. Dzieci więcej informacji na ten temat dowiedzą się w szkole, a ja chciałam aby same wyciągnęły te wnioski eksperymentując z przedmiotami, które znalazły w zestawie. Hubert próbował stworzyć gwiazdę odbijając światło od różnych powierzchni. 


Próbował oświetlić pionki, które układał w różnych miejscach. 


Taka zabawa jak zawsze mus się podobała a najbardziej podobało mu się to, że ja byłam zainteresowana tym co on tworzył -kolejne miłe chwile spędzone wspólnie.

wtorek, 3 marca 2020

ostatni tydzień lutego


Ostatni tydzień lutego spędziliśmy na zabawie w kodowanie, korzystaliśmy z TEJ strony. Kilka lat temu robiłyśmy z dziewczynkami zadania , teraz Hubert już podrósł i również uwielbia zadania matematyczne, dlatego postanowiłam mu ją pokazać. Rozpoczął od Kursu 1 i w ciągu trzech dni zrobił wszystkie zadania z niego. Hubert jest teraz w pierwszej klasie i ogólnie każdego dnia robi na komputerze zadania z matematyki na TEJ stronie oraz teraz programowanie, zadania z matematyki zajmują mu 10 min dziennie a z kodowania około 20 minut.



Z Hubertem bawiliśmy się również poznając pojęcie: OBJĘTOŚĆ BRYŁ, do tej zabawy kupiłam zestaw ośmiu brył z ich siatkami. Nazewnictwo brył poznawaliśmy już wcześniej teraz poszliśmy krok do przodu (jeśli macie ochotę zobaczyć jak to robiliśmy zapraszamy na TĘ stronę).
Objętość brył to czasem trudne zagadnienie, dlatego przedstawiam je dzieciom w formie zabawy aby mogły powoli je utrwalić. Tym razem bawimy się bryłami porównujemy je między sobą, rozmawiamy o tym jak wyglądają ich siatki. Sprawdzamy również ich objętość nalewając do nich wodę- sprawdzamy, która z nich pomieści jej najwięcej. To samo robimy wypełniając bryły kaszą. Tym razem zadaniem Huberta było oszacowanie, która bryła pomieści najwięcej kaszy i nie pomylił się ani razu, sypał kaszę a następnie po kolei ważył bryły. Z Hubertem jak zawsze bawimy się eksperymentując, rozmawiając o tym co zauważył. Z dziewczynkami omawiamy wzory na objętość i pole powierzchni każdej bryły należącej do zestawu. Dzięki zestawowi możemy poćwiczyć zadnia w których mamy dolać lub odjąć daną ilość wody a następnie obliczyć jej objętość. 








Hubert również znalazł czas na zabawę klockami oraz zabawę zwierzętami stwarzając im różne miejsca do życia. 




Trochę rysowaliśmy kredkami wodnymi.



Hubert ze mną stworzył projekt o zwierzętach do szkoły, narysował wszystkie zwierzątka, oraz tło w pudełku, ułożył z nakrętek drzewa i świat podwodny a ja skleiłam je klejem na gorąco.


Tak minął nam luty, teraz mamy nadzieję, że marzec będzie cieplejszy i mniej deszczowy a my skupimy się na zabawach na zewnątrz.