A dzisiaj u nas znowu śniegowe
szaleństwo, dziewczynki i nasz rodzynek, bawiły się w śniegu, one uwielbiają
biały puch, Korenlka wdrapywała się na szczyt góry, gdy pytałam czy jej pomóc,
wołała : „ja sama”. Potem się przewracała sanki uciekały w dół, ona je goniła i
kolejny raz wdrapywała się pod górę. Julia szalała specjalnie spadając z sanek
i turlając się w dół, Gracjanna cała od śniegu również twierdziła, że turlanie
jest najlepszą zabawą, a Nikodem najbardziej chciałby pójść, gdzie go nóżki
poniosą. Dziewczynki nuciły pod noskami piosenkę „Zima lubi dzieci najbardziej
na świecie…” A ja czekam na wiosnę, chociaż dzisiaj to sobie pozjeżdżałam na
sankach- i super się bawiłam. Julka kilka dni temu spytała mnie: „ mamuś a
dorośli też lubią zjeżdżać na sankach, na pewno tak, wiesz co to może zostaw
nas kiedyś u cioci Kasi, weź sanki i pozjeżdżaj sobie, żebyś odpoczęła i była
bardzo szczęśliwa.” Ta moja córeczka
jest bardzo kochaniutką i mądrą dziewczynką.
Jestem spełniającą się mamą dwóch dziewczynek i chłopczyka. Życie z nimi dało mi inne spojrzenie na wszystko co mnie otacza. Bycie mamą daje mi wiele satysfakcji, uwielbiam bawić się z moimi dziećmi, stwarzać im każdego dnia nowe kolorowe zabawy, uczyć je czegoś nowego. Ich uśmiechy każdego dnia dają mi mnóstwo bodźców do działania.
środa, 13 marca 2013
Gotujemy- pomidory, papryki.
„Mam dwa latka, dwa i pół, sięgam
głową ponad stół…” i uwielbiam pomagać mamie w kuchni, chociaż częściej robi to
moja starsza siostrzyczka, a ja też bardzo to lubię. Kornelka pomagała dzisiaj
mamie z zrobieniu faszerowanych pomidorków i papryk. Przepis na pomidorki był u
Cecylki Knedelek, którą ostatnio dość często czytamy, a papryki zrobiłyśmy z
mięskiem, ryżem i pomidorami.
Kornelia ślicznie mieszała składniki na patelni (
zawsze, gdy moje córeczki coś robią w kuchni stoję obok nich i dbam o ich
bezpieczeństwo, mam kuchenkę gazową, dlatego założyłam obudowę, którą montuje
się dookoła palników, kupiłam ją w IKEA). Kornelka ślicznie napełniała warzywa
nadzieniem potem czekała aż się upieką i pięknie zjadła zrobione przez siebie
jedzonko.
Kolejne książki do czytania.
Kolejne książki z naszej
półeczki, czyli do czego zaglądamy i co lubimy czytać. Dziewczynkom bardzo
spodobały się przygody Lassego i Mai- tym razem przeczytałyśmy Tajemnicę w
szkole,
wypożyczyłyśmy również książeczkę „Roztrzepana Sprzątaczka” Doroty
Gellner- bardzo fajne rymowanka, następnym razem na pewno znajdziemy w
bibliotece kolejne tomy w „Złotej Serii”.
Wypożyczyłyśmy też serie dla
ciekawych Świata „Tajemnice Życia.” Tony Wolf. Bardzo ładne ilustracje, zagadki
i dużo nowych ciekawych rzeczy.
A od cioć pożyczyłyśmy książeczki
o roślinach oraz kolejne części Mamoko, ponieważ Kornelka je uwielbia.
Mamy co czytać w tym miesiącu,
dzięki książkom poznajemy cały Świat, ale już nie długo zrobi się cieplutko i
będziemy szukać przeróżnych ciekawych rzeczy na świerzym powietrzu, już nie
możemy się doczekać.
sobota, 9 marca 2013
KUCHENNE PRZYGODY- pizza
Raz w tygodniu czytamy sobie
książkę o Cecylce Knedelek, której opowieści mobilizują nas do zabaw w kuchni,
do poznawania nowych smaków, do ćwiczenia rączek w wyrabianiu ciasta, do
ćwiczenia fantazji w przyozdabiani naszych wypieków, do próbowania nowych
smaków, i do tego co w domu najlepsze do dobrej wspólnej zabawy.
Dzisiaj rączki Julci zagniotły
ciasto na pizzę a razem z rączkami Korneli ślicznie ją przyozdobiły. Pizza była
bardzo dobra i dziewczynki z radością i dumne ze swojej pracy ładnie ją zjadły.
Na kolejny obiadek planujemy nadziewane pomidory czyli czerwone czapeczki.
NASZA BIBLIOTECZKA- geografia
Ostatnio miałam trochę czasu na
samotny spacer po księgarniach, to chyba mój ulubiony odpoczynek, ile tam
jest wspaniałych książek, szkoda tylko, że nasze szafy pomieścić wszystkiego
nie mogą.
Kupiłam kilka ciekawych książek z myślą o moich dziewczynkach,
odkąd pojawiły się na świecie większość książek, które kupuję jest dla nich, na
szczęście one podzielają moją radość i zafascynowanie nimi. Czytam dziewczynkom
co najmniej godzinkę dziennie, one poznają ciekawe rzeczy, miejsca, obrazki, i
tak szczerze mówiąc i ja poznaje czasem nowe nie znane mi tematy. Książki,
które powiększyły naszą domową biblioteczkę to „Monstrrrualna Erudycja. Odlotowa
Geografia” oraz „Interaktywna edukacja. Ziemia życie Planety”. Dziewczynki są
zaciekawione geografią i tematami z nią związanymi.
CZYTANIE
Teraz kilka słów o czytaniu. Wiele
czytam na temat czytania małych dzieci, Julia ma cztery lata i cztery miesiące
od jakiś dwóch miesięcy potrafi przeczytać słowa w książkach, ale czyta każdą literkę po
kolei a potem mówi co przeczytała. Zdziwiłam się kiedyś, gdy czytałam jej
przygody dwóch detektywów Lassego i Mai, zapytała mnie czy ma mi przeczytać
jakiś wyraz a ja do niej, że nie będzie umiała bo uczyłyśmy się tylko
drukowanych dużych literek a tu są małe, ona nalegała więc pokazałam jej wyraz:
w t e d y - przeczytała bez problemu
każdą literkę i powiedziała cały wyraz ja
powiedziałam, że super jej to poszło i dodałam, że to trudne i że jestem
dumna, że to potrafi , ona na to pokaż mi kolejny mamusiu. (I tak czytała: j a
k, r o w e r, r o b i m y ). Ucieszyłam się bardzo, że potrafi połączyć
wszystkie literki i powiedzieć co przeczytała, ale słyszałam, że metoda
czytania sylabami jest dużo lepsza, więc teraz podsuwam jej różne wyrazy
złożone z dwóch sylab, jestem ciekawa czy przejdzie potem na czytanie sylabami.
Nasze zabawy z sylabami;
JĘZYK ANGIELSKI
Teraz codziennie uczymy się z
Julią angielskiego, korzystamy z wielu książek, aby poszerzać słownictwo.
Kornelia przysłuchuje się naszym zabawom i czasem zaskakuje mnie ile ona z tego
wynosi, ale tak to jest z młodszym rodzeństwem, przysłuchują się , obserwują a
potem ni z tego ni z owego zasypują nas tym co już się nauczyły. Julcia tylko
mówi mi codziennie, że ona to chciałaby umieć się dogadać z każdym na całym
świecie, więc pyta mnie kiedy zacznę ją uczyć innych języków, mówiąc mi: „Wiesz
mamuś na świecie jest wiele języków, i co ja zrobię jak będę znała tylko
angielski?, ze szwedzkimi dziećmi to ja nie porozmawiam. Mamuś kiedy zaczniemy
szwedzkiego się uczyć? No wiesz chociaż kilka słówek.” Non stop pyta: „A jak to
jest po niemiecku? A jak po szwedzku? A po hiszpańsku?” Ja niestety tylko z
angielskim daje rade, ale czego się nie robi dla dzieci, mamusia nocami poznaje
kolejne słówka w obcych językach uczy się wymowy, aby zaspokoić potrzeby
córeczki, jestem ciekawa co z tego potem w jej główce zostanie. Człowiek po to
żyje aby się uczyć – taka prawda- uczymy się całe życie, ważne tylko żeby mieć
z tego przyjemność.
UKŁAD KOSTNY
Ostatnio mam trochę mniej czasu
na opisywanie tego co robię z dziewczynkami, ale codziennie robimy coś z rzeczy
znanych i poznajemy coś nowego.
Kiedyś pisałam, że chce
zainteresować dziewczynki anatomią człowieka, dziewczynki bardzo lubią bajkę „Było
sobie życie”- oglądają ją z wielkim zaciekawieniem i z mnóstwem pytań do mamy.
W sklepie pojawiła się gazetka o Kostku, kupiłyśmy pierwszy numer i zapoznałyśmy
się z ząbkami ich nazwami, policzyłyśmy nasze ząbki, rozmawiałyśmy o tym kiedy
wychodzą kolejne i dlaczego one mają mniej ząbków niż mama.
Plakat zalaminowałam i powiesiłam
go w pokoju na ścianie, dziewczynki codziennie pytają o nazwy kolejnych kości i
narządów. Myślę, że temat naszego ciała im się spodobał więc będziemy go
kontynuowały co najmniej raz w tygodniu.
piątek, 1 marca 2013
PTAKI
Tematem na ten miesiąc są u nas: PTAKI,
będę się starała zainteresować dziewczynki ich wyglądem, tym co jedzą, gdzie
mieszkają, mam nadzieję, że zrobi się cieplej i będziemy mogły więcej czasu
spędzać na świeżym powietrzu, wtedy będziemy je obserwowały.
Na razie czytałyśmy gazety „Przyjaciele
z Zielonego Lasu”, tam miałyśmy sporo tematów związanych z ptakami, oglądałyśmy
również „Encyklopedie Przyrody 2.0”
- gdzie mogłyśmy zobaczyć filmiki, poznać
budowę ptaków, zawsze staram się pokazywać dziewczynkom gdzie można znaleźć
różne informacje, aby za parę lat mogły same poszerzać swoją wiedzę w
zależności od ich zainteresować.
Przez ostatni tydzień powstało u
nas wiele prac związanych z ptakami. Są one wykonane przeróżnymi technikami, co
bardzo cieszyło dziewczynki, ponieważ one uwielbiają zajęcia plastyczne.
- z kolorowej bibuły i bloku technicznego powstał Skowronek,
- z gazety i kartki oraz farb powstały: Bocian i Flaming
- z masy solnej ( 2 szklanki mąki, 1 szklanka soli
oraz 3/4 szklanki wody) potem wysuszyłyśmy to co powstało i kolejnego dnia
Julia razem z Korenelią pomalowały wszystko farbami. Powstały: Drozd, Sowa , Bażant oraz Gawron.
POZNAJEMY- Chiny.
Kupiłam ostatnio dla dziewczynek
ciekawą książeczkę o Cesarstwie Chińskim, przedstawia wiele tematów związanych
z Chinami. Jest to książka bardzo kolorowa, z wieloma obrazkami w 3D, co
sprawia zwiększone zainteresowanie tematem dla moich dziewczynek. Oglądałyśmy, czytałyśmy
oraz malowałyśmy smoka i tygrysa. Kupiłam jeszcze kilka podobnie zrobionych
książek, ale o innej tematyce, dzieci szybciej zapamiętują dany temat, gdy coś
je zaciekawi, mogą to dotknąć, a mi właśnie o to chodzi aby dziewczynki chciały
się uczyć a nie musiały to robić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























