wtorek, 22 listopada 2016

Mam już osiem lat.



Ten czas tak szybko biegnie kolejna moja pociecha kończy kolejny rok swojego życia, ostatnio mogliśmy wspólnie świętować ósme urodziny Julci. Julcia wspominała poprzednie urodziny, które zawsze spędzała wśród swoich przyjaciół, trochę się martwiła jak będzie tutaj porozumiewała się z koleżankami, bardzo się ucieszyliśmy gdy dowiedziałyśmy się że w miejscu w którym wyprawialiśmy urodziny była dziewczyna, która była z pochodzenia polką i mogła opowiedzieć nam o zwyczajach urodzinowych w Danii ( a tak na marginesie wiecie, że w Danii gdy kończy się 21 lat to znajomi obsypują jubilata cynamonem, a gdy na 30 urodziny nie ma się jeszcze partnera wtedy przyjaciele w formie żartu obsypują solenizanta pieprzem a w prezencie dają mu pieprzniczkę).
Dzieci w Danii zapraszają na urodziny całą klasą lub wszystkie dziewczynki lub wszystkich chłopców w zależności od solenizanta. Dzieci dwa tygodnie przed urodzinami przynoszą zaproszenia, które rozdają dzieciom w klasie. W dzień urodzin mogą przynieść dla wszystkich ciasto lub babeczki albo owoce dla klasy, pod koniec lekcji wszyscy wspólnie je jedzą i śpiewają piosenki dla solenizanta.
Na ulicach każdego dnia można dowiedzieć się kto ma urodziny ponieważ wszyscy Duńczycy w dniu urodzin wystawiają przed dom flagi duńskie, które powiewają przez cały dzień, flagi również są dekoracją wewnątrz domu oraz tortu.
Dzieci zwykle urodziny świętują wspólnie przez dwie godziny bawiąc się w przeróżne zabawy. Wspólnie rozpakowują prezenty. Rodzice angażują się w zabawy z dziećmi kierując całą imprezą, jest to zawsze mile spędzony czas wspólnie.
Moja kochana córeczko życzymy Tobie wszystkiego co najlepsze. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz