czwartek, 4 stycznia 2018

pomysły na nowy rok...



Dziś już nowy rok! Dzieci rozpoczęły kolejny rok w angielskiej szkole, rok temu byłam przerażona tym dniem, było tak dużo niewiadomych, niepewności… Jednak patrząc na miniony rok mogę stwierdzić, że dzieci poradziły sobie wspaniale, dziś każde z nich mówi w języku angielskim, bez problemu porozumiewają się z koleżankami i kolegami, w szkole nie mają żadnych trudności. Mam nadzieję, że i ten rok tak wspaniale je rozwinie.
Co do mnie postanowiłam nic nie planować, zaczynamy żyć zasadą „Caprie diem”. Chwytać każdy dzień tak aby był przeżyty najpiękniej, najciekawiej jak się da. Postaramy się rozwijać każdą z dziedzin, która nas interesuje, a jest ich naprawdę sporo. Jedną zasadę tylko wprowadzimy: nie siedzimy bezczynnie na kanapie wpatrując się w telewizję. Wydaje mi się, że jak większość dzieci tak i moje, potrzebują maleńkiej zachęty aby leżenie na kanapie zamienić na coś interesującego.  W naszym domu uwielbiamy: malować, rysować, gotować, przeprowadzać doświadczenia, tworzyć coś nowego jednak, gdy w domu jest trójka dzieci to musimy nauczyć je nie przeszkadzania sobie nawzajem, aby to co się robi w danym momencie mogło przynieść radość.  
Mam nadzieję, że znajdzie się również czas na wycieczki, poznawanie okolicy jeżdżąc na rowerach oraz dalszych na poznawanie Anglii. Czas na uprawianie sportu, dziewczynki dalej będą chodziły na gimnastykę oraz ponownie zaczną na basen.  
Aby nam rok miło się rozpoczął Julia zrobiła dla wszystkich perfumy i sole do kąpieli o przecudnych zapachach. Zestaw dostała od babci w prezencie i od razu znikła na kilka godzin, aby przygotować dla wszystkich małe prezenciki. Ja trochę podglądałam jej pracę i udało mi się zrobić kilka zdjęć:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz